Ekspert TVP: W Wiśle będzie dobrze!

Rafał Kot
 fot. Piotr Kucza  /  źródło: newspix.pl
03-03-2016 | 15:00

Autor: Dawid Bożek

Jeżeli konkursy potoczą się w miarę równych warunkach, to nasi błysną. Przecież znają tę skocznię - mówi przed polskimi zawodami Pucharu Świata Rafał Kot.

DAWID BOŻEK: O zawodach w Ałmatach Polacy będą chcieli jak najszybciej zapomnieć. 10 punktów w obu konkursach to bardzo mizerny wynik.

RAFAŁ KOT: Wyniki w Kazachstanie były tragiczne. Wydawało się, że po tym, co pokazali w kwalifikacjach, to druga dziesiątka będzie na pstryknięcie palca. Tak się nie stało. Tamte zawody były kopią tego, co dzieje się na przestrzeni sezonu. Niewiele było takich konkursów, po których można było myśleć, że jesteśmy już na dobrych torach. A i tak później wszystko wracało do „normy”.

 

Czy konkursy w Wiśle można traktować jako zawody ostatniej szansy na dobry wynik?

RAFAŁ KOT: Myślę, że w Wiśle będzie dobrze. Jeżeli konkursy potoczą się w miarę równych warunkach, to nasi błysną. Przecież znają tę skocznię. Uważam wręcz, że przynajmniej dwóch będzie w czołowej dziesiątce. Obawiam się jednak, że później w Neustadt będzie wszystko po staremu.

 

Kamil Stoch i Stefan Hula w ostatnich zawodach nie startowali. Czy to dla nich jakaś korzyść?

RAFAŁ KOT: Na pewno – zawodnicy, którzy startowali w Kazachstanie, odczuli trudy tej rywalizacji. Ale bez przesady.

 

Peter Prevc ma już w kieszeni Kryształową Kulę. Czy Słoweniec odpuści już walkę o kolejne zwycięstwa?

RAFAŁ KOT: Słoweniec właściwie mógłby odłożyć narty na bok i pojechać do Planicy po odbiór trofeum. Ale ma jeszcze do pobicia parę rekordów, więc motywacji mu nie zabraknie. Skacze z pełną swobodą.