Maciej Kot: Chcę zakończyć sezon w czołowej "30"

Puchar Swiata w skokach narciarskich w Wisle - konkurs indywidualny
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus
06-03-2016 | 15:42

Autor: Dawid Bożek

Polski skoczek żałował odwołanych sobotnich zawodów. Miał nadzieję na lepszy wynik niż w piątek.

Nie było szans, by te zawody się odbyły. Bardzo tego żałujemy. Każdy z nas był gotowy do rywalizacji. Mniej żałowalibyśmy, gdyby odwołano konkursy zagranicą. Ale tutaj, w Polsce, przed własną publicznością ten smutek jest większy - podkreślił 25-latek.

 

Kot w piątkowym konkursie zajął 19. miejsce. Jak twierdzi, stać go było na dużo więcej. - To był niezły konkurs, ale spodziewałem się troszkę lepszych wyników. Ale jeśli chodzi o organizację i atmosferę, ten weekend można zaliczyć do udanych. Możemy być dumni z naszych kibiców. Nie mamy się czego wstydzić. Wisła zasługuje na to, aby na stałe zagościła jako oddzielny weekend Pucharu Świata - uważa skoczek.

 

Pucharowa karuzela jeszcze się nie zatrzymuje. Przed nami zawody w Titisee-Neustadt. Sezon zakończą zmagania w Planicy. - W ostatnim konkursie skacze najlepsza trzydziestka. Na razie jestem 32. i trochę punktów mi brakuje. Chcę piąć się w górę w klasyfikacji, zdobyć na tyle dużo punktów, aby w tym ostatnim konkursie sezonu wystartować. Myślę, że będzie to wtedy udane zakończenie sezonu - podsumował Maciej Kot.