Pucz w zarządzie Polskiego Związku Zapaśniczego. Pora na Suprona?

Andrzej Supron wreszcie wygra wybory w PZZ?
 /  fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

Większa część zarządu PZZ postanowiła wnieść wniosek o odwołanie z funkcji prezesa Grzegorza Brudzińskiego, który pełni ją od listopada 2016 roku. Nie podoba się im się sposób i styl zarządzania związkiem. 14 maja odbędzie się nadzwyczajne walne zgromadzenie delegatów, na którym ma zostać wybrany nowy prezes.

 

Działacze zarządu Polskiego Związku Zapaśniczego nie chcą już dłużej w fotelu prezesa Grzegorza Brudzińskiego. Wczoraj na posiedzeniu tego gremium poddali pod głosowanie wniosek o odwołanie go z tej funkcji. I opcja odnowy wygrała stosunkiem 8:4. W związku z tym podjęto decyzję o zwołaniu nadzwyczajnego walnego zebrania delegatów, które ma odbyć się już 14 maja.


Grzegorz Brudziński był (jest?) prezesem raptem od listopada ubiegłego roku, kiedy to wygrał wybory. Sytuacja była wówczas nietypowa i na swój sposób dramatyczna; za zdecydowanego faworyta delegatów uchodził urzędujący prezes Grzegorz Pieronkiewicz, ale na kilkanaście dni przed wyborami zmarł on w następstwie niewydolności serca. Można więc przyjąć, że - z braku alternatywnego kandydata - zwyciężyła opcja zachowawcza. Inna sprawa, że od bardzo wielu lat tą alternatywą mógłby być jeden z najlepszych i na pewno najbardziej popularny zawodnik w historii polskich zapasów, Andrzej Supron. Ale ten nigdy nie był w stanie przebić się przez „koalicje wyborcze”. Można wręcz założyć, że na swój sposób bano się jego... osobowości.
Teraz jednak sprawę stawia się jasno. Jak powiedział nam Ryszard Wolny, jeden z członków zarządu PZZ i mistrz olimpijski z Atlanty, to właśnie Supron będzie najpoważniejszym kandydatem do objęcia sterów tej dyscypliny sportu. Dodajmy - kiedyś będącej naszą chlubą, a dzisiaj wlekącą się w ogonie. Z naszych informacji wynika, że Andrzej Supron już wyraził zgodę, by stanąć na czele związku.


A czym konkretnie „podpadł” środowisku Grzegorz Brudziński? - Po prostu, nie współpracował z nami, prowadził własną politykę, popsuł atmosferę w biurze związku... Chodzi zresztą o wiele spraw i działań, mniejszego i większego kalibru, które budowały wrażenie, że interes polskich zapasów nie jest w tym wszystkim najważniejszy - tłumaczy Ryszard Wolny.
Do sprawy wrócimy.

Komentarze (4)

Napisz komentarz
No photo
No photo~B. B. Użytkownik anonimowy
~B. B. :
No photo~B. B. Użytkownik anonimowy
14 maja to się odbędzie głosowanie delegatów nad wnioskiem o odwołanie Panie Redaktorze. a dopierro od wyniku tego głosowania zależeć będzie czy będą nowe wybory prezesa. proszę to sprostować
12 kwi 16:31 | ocena:50%
Liczba głosów:2
50%
50%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~ale jaja Użytkownik anonimowy
~ale jaja :
No photo~ale jaja Użytkownik anonimowy
proszę sprostowanie: 14 maja delegaci będą głosować nad wnioskiem o odwołanie a dopiero jak odwołują to mogą się odbyć wybory prezesa, proszę przeczytać że zrozumieniem komunikat na stronie PZZ
.
12 kwi 16:39 | ocena:100%
Liczba głosów:2
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~sędzia Użytkownik anonimowy
~sędzia :
No photo~sędzia Użytkownik anonimowy
polegnie z różnych względów na własne życzenie

dobrze, niech się to Walne odbędzie, jak zdecydują tak będą mieli ,

20 kwi 14:34
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii