39-letni Tomasz Adamek marzy o zdobyciu mistrzowskiego pasa w trzeciej wadze!

Tomasz Adamek
 /  fot. z  /  źródło: Pressfocus

Roger Bloodworth w Łomnicy koło Karpacza rozpoczął 8-tygodniowy cykl treningowy z Góralem przed jego kolejną walką, 2 kwietnia w Krakowie.

Wydawało się, że Tomasz Adamek porzucił już marzenia o mistrzowskim pasie w trzeciej wadze. Okazuje się jednak, że nie do końca. W środę przyleciał do Polski Roger Bloodworth i w Łomnicy koło Karpacza rozpoczął 8-tygodniowy cykl treningowy z Tomaszem Adamkiem przed jego kolejną walką, 2 kwietnia w Krakowie.

 

Rywalem byłego mistrza świata ma być silny Meksykanin mieszkający w USA, Eric Molina. Jeżeli ktoś myślał, iż dla „Górala” jest to tylko okazja dorobienia niezłych pieniędzy do sportowej emerytury, to jest mocno w błędzie. Adamek twierdzi bowiem, że jeszcze nie pozbył się marzeń o zdobyciu mistrzowskiego pasa w trzeciej kategorii wagowej. Był już posiadaczem pasa WBC w półciężkiej i IBF w junior ciężkiej. Miał też szansę na zostanie czempionem wagi ciężkiej, ale przegrał przed czasem z Witalijem Kliczką we Wrocławiu. Po klęsce z mistrzem świata WBC próbował jeszcze odbudować swoją pozycję, ale porażki z Wiaczesławem Głazkowem i Arturem Szpilką były raczej sygnałem, że pora odejść. Tym bardziej, że skończył już 39 lat. I nawet wygrana w Łodzi w ubiegłym roku z wyboksowanym i o kilka lat starszym Przemysławem Saletą nie powinna zmienić tej opinii.

 

A jednak tak się stało. Adamek stwierdził bowiem, że sytuacja w poszczególnych federacjach w wadze ciężkiej zrobiła się bardzo ciekawa po porażce Władimira Kliczki z Tysonem Fury i po tym jak jego pogromca, Głazkow przegrał z mało znanym Charlesem Martinem pojedynek o wakujący pas WBA. „Wiele się zmieniło w tak krótkim czasie. Różne plany chodzą mi po głowie, ale na razie czas na egzamin ringowy z Moliną” - napisał niedawno na swoim blogu Adamek.

Więcej na temat:Eric Molina, Tomasz Adamek
Plebiscyt PS
Z tej samej kategorii