Usyk czy Briedis? Wojna w Rydze!

Turniej World Boxing Super Series w wadze junior ciężkiej wchodzi w decydującą fazę. Sobotnia walka w Rydze Ukraińca Ołeksandra Usyka z Łotyszem Mairisem Briedisem wyłoni pierwszego finalistę.

Oleksandr Usyk
 źródło: Pressfocus

31 letni Usyk (13-0, 11 KO) jest mistrzem świata organizacji WBO, do Briedisa (23-0, 18 KO) należy pas WBC. Obaj są znakomitymi, niepokonanymi na zawodowych ringach pięściarzami, ale ich ścieżka do sukcesu była odmienna. Ukrainiec był wielką gwiazdą w boksie olimpijskim, wygrał mistrzostwa Europy i świata, zdobył złoty medal na igrzyskach w Londynie (2012). Później występował jeszcze w rozgrywkach WSB (World Series of Boxing) w barwach Ukraine Otamans nie przegrywając żadnej walki.
Dwa lata starszy Briedis wcześniej był bardzo dobrym kickbokserem. Ale chyba niewielu było wizjonerów, którzy przewidzieli, że Łotysz zostanie zawodowym mistrzem świata w boksie, pierwszym w historii swojego kraju. Pierwszy po zawodowy pas, we wrześniu 2016 roku, sięgnął jednak Usyk wygrywając w gdańskiej Ergo Arenie z Krzysztofem Głowackim. Briedis po tytuł WBC sięgnął w ubiegłym roku, gdy pokonał Marco Hucka.
W turnieju World Boxing Super Series, który ma wyłonić króla wagi junior ciężkiej, obaj mają już po jednym zwycięstwie. Usyk wygrał w Berlinie przed czasem z Huckiem, a Briedis w Rydze z Kubańczykiem Mikiem Perezem, do niedawna pięściarzem wagi ciężkiej. Za te wygrane zarobili po 800 tys. dolarów, teraz dostaną taką sumę za wejście do ringu. Ale zwycięzca otrzyma kolejne 800 tysięcy i będzie miał zapewnione 2 mln dolarów za udział w finale, który zostanie rozegrany w maju w Arabii Saudyjskiej. A ten, który wyjdzie wygrany z finałowej walki otrzyma dodatkowe 2 mln i Puchar Muhammada Alego.
Mateusz Masternak, były mistrz Europy w tej kategorii, pomagał w Kijowie Usykowi w przygotowaniach do tego pojedynku i mówi, że Ukrainiec jest w znakomitej formie. - Sparowałem z większością czołowych pięściarzy w tej wadze. Między innymi kilkakrotnie z Briedisem, którego umiejętności oceniam wysoko, ale nikt z nich nie był tak dobry, jak Usyk. Ukrainiec jest mańkutem, który znakomicie posługuje się prawą ręką, potrafiącym walczyć w zależności od sytuacji ofensywnie lub z kontry. Nienaganny technicznie, zawsze świetnie przygotowany fizycznie, a przy tym bardzo inteligentny w ringu. Z nikim nie czułem się tak bezradny, jak z nim. Po prostu jest niesamowity - ocenił Mateusz Masternak. A zapytany o wynik sobotniej konfrontacji odpowiedział krótko: - Usyk wygra przed czasem w drugiej fazie pojedynku. Briedis nie wytrzyma jego tempa.
Co do jednego się z Masternakiem zgadzam, wygra Ukrainiec, ale coś mi się zdaje, że Mairis Briedis będzie się z nim twardo bił pełne 12 rund. Wielka szkoda tylko, że tej walki nie pokaże żadna polska telewizja.

 

Z tej samej kategorii