Dziewięć dni, siedmiu rywali, trzy miejsca...

MATEUSZ MIKA
 fot. Rafał Oleksiewicz  /  źródło: Pressfocus
13-01-2016 | 09:01

Autor: JB

Wiemy już kiedy biało-czerwoni powalczą o olimpijski paszport w turnieju ostatniej szansy w Tokio.

Międzynarodowa Federacja Siatkówki ogłosiła dokładny termin, w którym odbędzie się interkontynentalny turniej kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich. Biało-czerwoni będą walczyć o awans w Tokio w dniach 28 maja - 5 czerwca. Prawo startu w tej imprezie zapewnili sobie, zajmując w niedzielę trzecie miejsce w europejskim turnieju kwalifikacyjnym w Berlinie.
Turniej zostanie rozegrany systemem każdy z każdym, a więc mistrzów świata w ciągu 9 dni czeka aż siedem spotkań - z Francją, Iranem, Chinami, Australią, Japonią, Wenezuelą i Kanadą. Dokładny terminarz zostanie ogłoszony w najbliższym czasie, jednak można powiedzieć, że biało-czerwonych czeka mała powtórka z zeszłorocznego Pucharu Świata w Japonii, gdy w ciągu nieco ponad dwóch tygodni rozegrali 11 spotkań.
Rozgrywki w Tokio wyłonią czterech kolejnych uczestników igrzysk olimpijskich. Bilet do Rio de Janeiro wywalczą pierwsze trzy zespoły oraz najlepsza drużyna z federacji azjatyckiej, która będzie poza podium, bowiem majowo-czerwcowy turniej będzie jednocześnie kwalifikacjami dla tego kontynentu (wraz z Australią).
Turniej pod koniec maja to dobra informacja dla polskich siatkarzy, którzy będą mieli czas na regenerację, spokojne przygotowania i aklimatyzację w Japonii. Rozgrywki PlusLigi będą finiszować z końcem kwietnia, następnie kadrowicze dostaną kilka dni wolnego, a potem rozpoczną przygotowania w Spale. Kilka dni przed rozpoczęciem turnieju wylecą do Japonii, by przystosować się do zmiany czasowej. Konkretny plan przygotowań ma zostać omówiony wkrótce, podczas spotkania władz PZPS ze sztabem szkoleniowym reprezentacji.
Kwalifikacje interkontynentalne kobiet odbędą się w dniach 14-22 maja również w Japonii, niestety bez udziału reprezentacji Polski. Zagrają w nim Japonia, Korea Południowa, Tajlandia, Kazachstan, Włochy, Holandia, Peru i Dominikana. Zasady awansu są identyczne jak u mężczyzn.

 

Waszym zdaniem
Polscy siatkarze awansują na igrzyska olimpijskie?