Reprezentacja siatkarek lubi trenować w Szczyrku

Reprezentacja siatkarek
 /  fot. Łukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

Polki pod okiem trenera Jacka Nawrockiego oraz jego współpracowników przygotowują się do sezonu reprezentacyjnego. A w tym roku będzie on bardzo wymagający.

Bazą naszej drużyny jest Centralny Ośrodek Sportu w Szczyrku. - Lubię tu przyjeżdżać. Świeże powietrze, wkoło zielono i góry - mówi Joanna Wołosz, rozgrywająca naszej reprezentacji.
Jacek Nawrocki ma do dyspozycji 21 zawodniczek. Niestety, w Szczyrku nie ma wszystkich najlepszych siatkarek. Brakuje choćby Katarzyny Zaroślińskiej, czołowej naszej atakującej. - Wychodzi za mąż i na tym się teraz skupia. Być może nam pomoże w dalszej części sezonu - wyjaśnia selekcjoner.

 

Z kolei Kamila Ganszczyk oraz Ewa Kwiatkowska są kontuzjowane i w tym roku kadrze raczej nie pomogą, a Maja Tokarska akurat walczy w Klubowych Mistrzostwach Świata w Japonii. Do drużyny dołączy w połowie maja przed kolejnym zgrupowaniem w Legionowie.


W gronie powołanych jest za to m.in. Aleksandra Sikorska. - Szczerze mówiąc jestem mile zaskoczona powołaniem. Na pozycji środkowej konkurencja jest duża, ale liczę, że zagram w kadrze, bo sezon jest długi i wymagający - wyjawia środkowa Tauronu MKS-u Dąbrowa Górnicza, dla której to druga przygoda z kadrą.


Polki sezon zaczną od sporego wyzwania, bo już 20 maja wystąpią w turnieju kwalifikacyjnym do mistrzostw świata w 2018 roku, który odbędzie się w Warszawie. - Musimy bazować na tym, co zostało wypracowane w klubach. Zobaczymy, czy to wystarczy do osiągnięcia sukcesu - mówi szkoleniowiec reprezentacji Polski.


W Warszawie biało-czerwone zmierzą się z Serbią, Słowacją, Czechami, Cyprem i Islandią. Do MŚ awansuje tylko zwycięzca, a zespół z drugiego miejsca zagra w barażu. Faworytkami są Serbki, wicemistrzynie olimpijskie z Rio de Janeiro. - Słyszałem głosy, że ma zabraknąć kilku najlepszych zawodniczek, ale w naszej lidze gra kilka Serbek i należą do liderek swoich drużyn. To pokazuje gdzie obecnie są Serbki, a gdzie my - nie ma złudzeń Nawrocki.


W kolejnych tygodniach nasze zawodniczki czekają prestiżowe zawody towarzyskie w Montreux, turnieje World Grand Prix, być może baraż o udział w mistrzostwach świata i na końcu impreza docelowa, czyli mistrzostwa Europy w Gruzji i Azerbejdżanie.
W Szczyrku biało-czerwone zostaną do końca tygodnia. W niedzielny wieczór przeniosą się do Legionowa.

W Szczyrku trenują
Rozgrywające
Joanna Wołosz, Marlena Pleśnierowicz.
Przyjmujące
Martyna Grajber, Malwina Smarzek, Tamara Kaliszuk, Patrycja Polak, Emilia Mucha, Natalia Mędrzyk, Oliwia Bałuk, Roksana Brzóska, Julia Twardowska.
Atakujące
Małgorzata Jasek, Berenika Tomsia, Monika Bociek, Oliwia Różańska.
Środkowe
Zuzanna Efimienko-Młotkowska, Agnieszka Kąkolewska, Aleksandra Sikorska, Gabriela Polańska.
Libero
Aleksandra Krzos, Agata Witkowska.

 

 

Z tej samej kategorii