Dziś mecz z Belgią. "Spacerek" biało-czerwonych?

Reprezentacja siatkarzy
 fot. CEV  /  źródło: Materiał prasowy

Jeśli mistrzowie świata pokonają dzisiaj rywali, będą już niemal pewni gry w półfinale berlińskiego turnieju.

Po wtorkowej wieczornej bitwie w środę biało-czerwoni mieli dzień przerwy w turnieju. Spędzili go na krótkim treningu w meczowej hali oraz regeneracji przed kolejnymi meczami. Dzisiaj o 15.00 zmierzą się z Belgami, którzy w swoim pierwszym meczu wyraźnie przegrali z Niemcami 0:3. Jeśli mistrzowie świata zgarną dzisiaj komplet punktów będą już niemal pewni gry w półfinale berlińskiego turnieju. - Zrobiliśmy pierwszy kroczek do przodu i wierzę, że dojdziemy prosto do Rio de Janeiro. Nikogo jednak nie można lekceważyć, tym bardziej że z powodu krótkich przygotowań nikt nie jest podczas tego turnieju w szczytowej formie. Jeden mecz jest już odhaczony, mam nadzieję, że jeszcze cztery odhaczymy i będzie Rio - podsumował Karol Kłos, środkowy naszej reprezentacji.

- Siłą Belgii jest gra zespołowa. To drużyna, tworząca kolektyw. Mają świetną organizację na boisku, potrafią znakomicie bronić. Będą grali coraz lepiej. Można śmiało porównać ich styl do Francji. Nie można ich lekceważyć. Z PlusLigi znamy możliwości Sama Deroo. To bardzo dobry gracz, skuteczny we wszystkich elementach, dlatego trzeba na niego uważać. W meczu z Niemcami Belgowie prowadzili w pierwszym i trzecim secie, nie dali się łatwo złamać. Z nami mogą grać jeszcze lepiej - przestrzega z kolei Stephane Antiga, trener biało-czerwonych.

 

Początek spotkania w Max Schmelling Halle o 15.00.

 

Plebiscyt PS
Z tej samej kategorii