Gorący fotel trenera polskich siatkarzy. Kto na nim usiądzie?

Złośliwi twierdzą, że na działaczy związkowych mocny nacisk wywierają najważniejsi sponsorzy i to oni mają głos decydujący. Czy dlatego wciąż nie wiadomo, kiedy poznamy selekcjonera kadry siatkarzy?

Jakub Bednaruk
 fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

Na początku roku, tuż po wyborze włoskiego szkoleniowca Ferdinando De Giorgiego na selekcjonera reprezentacji biało-czerwonych, mówiono, że mamy właściwego człowieka na właściwym miejscu. Związkowi notable rozpływali w komplementach i solennie zapewniali, że ma pełną swobodę. Nic z tego! Wystarczyło niepowodzenie w Lidze Światowej (brak awansu do Final Six) oraz krach w mistrzostwach Europy na własnych parkietach i „Fefe” został przepędzony na cztery wiatry. Obecnie optuje się za tym, by to gorące stanowisko powierzyć rodzimemu trenerowi. Jacek Kasprzyk, prezes związku, w wielu wypowiedziach mocno akcentuje, że kandydaci sami do niego się zgłaszają, ale działacze chyba jeszcze nie zdecydowali, jaka będzie forma wyboru. Konkurs? A może nominacja zarządu?

 

Dobry, bo...

Kazimierz Górski, legendarny trener piłkarski, przy okazji zmian szkoleniowców zwykł mawiać: - To na pewno dobry trener, bo mało kosztuje...

 

Górski lubił ironizować i idąc jego śladem, również to robimy. Rodzima opcja ma samych entuzjastów, bo... - Nie znamy szczegółów ewentualnego rozwiązania kontraktu z De Giorgim. Kto wie, czy nie będzie na garnuszku związku przez dłuższy czas. A tak - bierzemy naszego trenera i płacimy... nieco mniej. A ponadto działacze, czy też sponsorzy, mieliby wpływ na jego pracę - twierdzi nasz informator, proszący o anonimowość.

 

Prezes Kasprzyk mówi, że zainteresowanie tym stanowiskiem jest spore, choć oficjalnie znamy trzech kandydatów. To Sławomir Gerymski (49 lat), Jakub Bednaruk (41) oraz Robert Prygiel (41). Wszyscy trzej odnosili - jako siatkarze - sukcesy klubowe, a tylko ten pierwszy nie miał okazji pracować jako trener w PlusLidze; prowadził zespoły niższego szczebla. Bednaruk kierował zespołem ze stolicy, a teraz pracuje w Bydgoszczy. Z kolei Prygiel miał okazję w Radomiu współpracować z Raulem Lozano, a obecnie prowadzi tę drużynę samodzielnie.

 

Dłuższa lista

Niemniej lista kandydatów jest dłuższa! W mediach pojawiają się nazwiska Andrzeja Kowala (46) czy też Sebastiana Pawlika, trener mistrzów świata juniorów. Ciekawą postacią zapewne byłby Mariusz Sordyl (47), mający za sobą pracę zarówno w klubach polskich, jak i zagranicznych, a także z reprezentacją Rumunii. Współpracował ponadto w kadrze z Raulem Lozano.

 

- Trochę mi niezręcznie się wypowiadać, bo już miałem okazję wskazać swojego kandydata - mówi były selekcjoner, Wiktor Krebok. - Nie tak dawno mówiłem, że dobrym kandydatem byłby Paweł Zagumny, ale on nie jest zainteresowany. Ale i tak mamy kilku zdolnych, otwartych na nowinki trenerów. Bacznie przyglądam się szkoleniowcowi GKS-u Katowice, Piotrkowi Gruszce, który akurat nie bierze udziału w tym medialnym show. Niemniej nie jestem przekonany do końca, czy związek, wydział szkolenia i Rada Trenerów mają koncepcję jak to ma wyglądać. Skoro w kadrze podobno panuje luźna atmosfera, to może przydałby się ktoś pokroju Władimira Alekny, któremu nikt by nie podskoczył i może... baliby się go działacze - śmieje się Krebok.

 

Nie można zapominać

Wspomniany wcześniej Sordyl miał okazję współpracować z Lozano, Krzysztof Stelmach z Danielem Castellanim, zaś Radosław Panas i z Castellanim, i z Anastasim, a ponadto zdobył srebro z uniwersjadową reprezentacją w Kazaniu. W ten tercet inwestowano, ale teraz jakby o nich zapomniano. Nie wolno rezygnować również z Oskara Kaczmarczyka (33 lata), który miał okazję pracować w kadrze bodaj w najdłuższym wymiarze czasowym i z kilkoma selekcjonerami.

 

- Czy zgłosił pan do związku, że jest zainteresowany posadą trenera kadry? - pytamy wprost trenera Panasa, prowadzącego I-ligowego Norwida Częstochowa.

 

- Nie i tego nie uczynię - mocno podkreślił szkoleniowiec. - Przecież byłem, podobnie jak moi koledzy, zaangażowany w pracę kadry i prowadziłem drugą reprezentację. Po 5 latach współpracy wszystko nagle się urwało i właśnie dlatego wykazuję tym nikłe zainteresowanie. Choć przyznaję, że gdyby wyszła inicjatywa ze strony związku, można byłoby ją rozważyć. Ale raczej jej nie będzie - dodaje sceptycznie podsumowuje Panas.

 

Kiedy finał?

Kiedy się zakończy kolejny serial pt. „Selekcjoner”? Oficjalnie nie znamy daty, ale może siatkarze oraz kibice zapoznają się z nim, kiedy nadejdzie czas... choinki. Zdecydowanego faworyta nie ma. Ale prawda jest taka, że trener - ktokolwiek nim będzie - powinien otrzymać kredyt zaufania. Po czterech miesiącach pracy trudno oczekiwać samych zwycięstw. A u nas - niestety - funkcjonuje taki stereotyp, że w każdej imprezie powinniśmy być na podium i nie ma znaczenia, czy jest to turniej towarzyski, czy też rangi mistrzowskiej.

 

Trenerzy kadry w XXI wieku

Ryszard Bosek (2000-2001)

Waldemar Wspaniały (2001-2003)

Stanisław Gościniak (2003-2004)

Raul Lozano (2005-2008)

Daniel Castellani (2009-2010)

Andrea Anastasi (2011-2013)

Stephane Antiga (2013-2016)

Ferdinando De Giorgi (2017-2017)

Z tej samej kategorii