Polscy siatkarze wygrali z Finami i poprawili wszystkim nastroje!

Polska - Finlandia
 fot. PIotr Matusewicz  /  źródło: Pressfocus

Po przegranej z Serbami na Stadionie Narodowym biało-czerwoni w drugim spotkaniu tym razem w Gdańsku pokonali Finlandię 3:0. Może nie było wielkich fajerwerków, ale najważniejsze są punkty. Siatkarze poprawili sobie oraz kibicom nastrój. Teraz czekamy na ostatni występ w poniedziałek z Estonią i potem mentalnie przygotowywać się meczu barażowego.

Po przegranej z Serbami na Stadionie Narodowym biało-czerwoni w drugim spotkaniu tym razem w Gdańsku pokonali Finlandię 3:0. Może nie było wielkich fajerwerków, ale najważniejsze są punkty. Siatkarze poprawili sobie oraz kibicom nastrój. Teraz czekamy na ostatni występ w poniedziałek z Estonią i potem mentalnie przygotowywać się meczu barażowego. Bo trudny przypuszczać, by Serbowie nie wykorzystali swojej szansy. Po wygranej z Estonią 3:2 mają już 5. pkt.

Zaczęliśmy w kiepskim stylu, bo już na pierwszej przerwie technicznej przegrywaliśmy już 4:8 i nasi rywale nie tylko śmiało atakowali, ale równie dobrze bronili. Finowie cały czas utrzymywali 4. pkt.przewagę i po drugiej pauzie nic nie wskazywało, by losy się odmieniły. Sygnał do natarcia dał, jak przystało na kapitana, Michał Kubiak, który śmiałym atakiem zdobył punkt. A potem na zagrywkę powędrował Bartosz Kurek. Zdobył 3. „oczka” serwisem i do tego dołożyliśmy skuteczny blok. Biało-czerwoni doprowadzili do remisu 18:18. I rozpoczęła się gra punkt za punkt. W końcówce szczęście uśmiechnęło do naszych siatkarzy. Przy remisie 23:23 nasi rywale wpadli w siatkę, a chwilę potem Kubiak zdobył punkt zagrywką.
Wprawdzie w drugiej odsłonie nadal gra w naszym wykonaniu była mocno rwana, ale tym razem prowadziliśmy 3., 4. pkt. Jednak ta przewaga została roztrwoniona po przerwie technicznej. Przy stanie 20:20, najpierw udanie zatakował Kurek, a Łukasz Kaczmarek posłała asa serwisowego. Kolejne dwie udane akcje sprawiły, że mieliśmy już 4. pkt. przewagi. Takiego kapitału już nie mogliśmy roztrwonić. Na 10-minutową przerwę siatkarze udawali się w niezłych nastrojach i mieliśmy nadzieję, że wszystko się zakończy w trzech odsłonach.

POLSKA – FINLANDIA 3:0 (25:23, 25:21, 25:19)
POLSKA: Drzyzga (2), Kurek (15), Lemański (5), Konarski (9), Kubiak (12), Bieniek (8), Zatorski (libero) oraz Łomacz (1), Kaczmarek (3), Buszek, Kochanowski (3). Trener Ferdinande DE GIORGI.
FINLANDIA: Tervaportti (1), Krastins (8), Siirila (7), Ojansivu (9), Seppaanen (5), Sinkkonen (5), Kerminen (libero) oraz Porkka, Siltala (5). Trener Tuomas SAMMELVUO.
Sędziowali: Fabrizio Saltalippi (Włochy) i Fabrice Collados (Francja). Widzów 9500.
Przebieg meczu
I: 6:10,11:15, 19:20, 25:23.
II: 10:6, 15:11, 20:19, 25:21.
III: 10:8, 15:13, 20:16,
Bohater – Michał KUBIAK.

 

Z tej samej kategorii