Bartosz Kurek: Na nerwy jest już za późno

Poland vs Serbia - European Men's Volleyball Championships 2017 - Warsaw, Poland, 24 Augutst 2017
 fot. Rafał Oleksiewicz  /  źródło: Pressfocus

- Serbski zespół jest bardzo mocny i potrafił to wykorzystać, wygrywając 3:0. Na dziś była to drużyna od nas lepsza. Mam nadzieję, że będzie nam dane jeszcze się z nimi spotkać, bo to by oznaczało, że zajdziemy gdzieś wysoko - powiedział po meczu otwarcia mistrzostw Europy w siatkówce przyjmujący reprezentacji Polski.

Biało-czerwoni fatalnie rozpoczęli wczoraj mistrzostwa Europy, przegrywając na Stadionie Narodowym z Serbią 0:3. - Myślę, że momentami graliśmy jak równy z równym z jednym z najlepszych zespołów na świecie - podkreślał Bartosz Kurek, choć zwrócił uwagę na fakt, że gra naszej drużyny była wczoraj bardzo nierówna, co w dużej mierze zaważyło na końcowym wyniku.

 

- Różnie to wyglądało w tym spotkaniu, nasza gra falowała. Serbski zespół jest bardzo mocny i potrafił to wykorzystać, wygrywając 3:0. Na dziś była to drużyna od nas lepsza, mam nadzieję, że będzie nam dane jeszcze się z nimi spotkać, bo to by oznaczało, że zajdziemy gdzieś wysoko. To ekipa, która moim zdaniem nie skończy swojej przygody z tym turniejem przed ćwierćfinałem - chwalił rywala Kurek.

 

- Wydaje mi się, że to było tego typu mecz, w którym oba zespoły podejmowały duże ryzyko w polu zagrywki. Serbowie też nie grali na jakimś nadzwyczajnym procencie w przyjęciu, ale radzili sobie z tym, potrafili wygrywać akcje przy mniej dokładnym odbiorze piłki. Może trochę zabrakło naszego bloku, bo to jest nasz atut i na pewno jest jeszcze sporo do poprawy - dodał przyjmujący reprezentacji Polski.

 

29-latek podkreślił, że po słabym początku mistrzostw nerwy byłyby złym doradcą. - Na nerwy już trochę za późno. Te były w halach podczas tych paru miesięcy przygotowań. Tam dawaliśmy z siebie wszystko, jeżeli coś nie wychodziło, to tam się na siebie denerwowaliśmy. Teraz wiemy, że potrafimy grać dobrą siatkówkę tylko musimy troszkę się „odblokować i przelać” to bardziej na parkiet - zakończył nasz reprezentant.

Z tej samej kategorii