Zawiercianie o krok od PlusLigi

AZS Czestochowa - Aluron Virtu Warta Zawiercie
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

Aluron Virtu Warta Zawiercie w trzecim barażowym meczu o awans do PlusLigi pokonała po tie-breaku AZS Częstochowa. Jeżeli jutro podopieczni Dominika Kwapisiewicza odniosą kolejne zwycięstwo, znajdą się w elicie.

Warta Zawiercie jest bardzo bliska celu, jakim jest awans do PlusLigi. W trzecim meczu barażowym podopieczni Dominika Kwapisiewicza pokonali AZS Częstochowa 3:2. W rywalizacji do trzech zwycięstw Warta prowadzi 2:1.

 

Po dwóch meczach w Częstochowie rywalizacja przeniosła się do hali OSiR w Zawierciu. W pierwszej partii wydawało się, że goście wygrają ją łatwo, ale w końcówce w polu serwisowym AZS-u pojawił się Bartłomiej Janus i to m.in. dzięki jego postawie goście nie dość, że zniwelowali czteropunktową stratę, to jeszcze wywalczyli piłkę setową. AZS wygrał tę partię 27:25.

 

W drugim secie na zagrywce rządziła już Warta. Dzięki Kamilowi Długoszowi zespół z Zawiercia odskoczył rywalom na 10 punktów (14:4) i stopniowo powiększał przewagę. Końcowy wynik nie pozostawił żadnych złudzeń, kto w tej odsłonie był stroną dominującą - 25:10.

 

To jednak nie podłamało podopiecznych Michała Bąkiewicza, którzy w III secie wrócili do świata żywych, głównie za sprawą Ołeksandra Grebeniuka. AZS prowadził już 16:10 i zanosiło się na pewne zwycięstwo, choć w końcówce Warta próbowała odwrócić losy tego seta. To jej się jednak nie udało.

 

Aluron do tie-breaka doprowadził (znów) dzięki dobrej postawie w polu zagrywki. Wojnę nerwów w decydującym secie wytrzymali gospodarze, którzy po zmianie stron oddalili się od AZS-u na cztery punkty (13:9). Mecz zakończył as serwisowy Łukasza Kaczorowskiego.

 

W niedzielę o 17.30 kolejny pojedynek. Jeśli Warta pokona AZS, awansuje do PlusLigi.

 

Aluron Virtu Warta Zawiercie – AZS Częstochowa 3:2 (25:27, 25:10, 21:25, 25:21, 15:11)

 

Stan rywalizacji (do trzech zwycięstw) - 2:1

Z tej samej kategorii