Jastrzębie powitało brązowych medalistów PlusLigi. „Dumni i szczęśliwi”

Jastrzebski Wegiel spotkanie z kibicami
 fot. Magdalena Kowolik  /  źródło: Pressfocus

Wczoraj wczesnym wieczorem siatkarze tego klubu, którzy w niedzielę wywalczyli w Rzeszowie brązowy medal PlusLigi, spotkali się z kibicami. W hali przy al. Jana Pawła II pojawiło się kilkuset sympatyków.

Dziękuję Wam wszystkim. Dziękuję, że byliście z nami przez cały sezon. Osobiście mam niezwykłą satysfakcję, bo to był tak naprawdę mój pierwszy sezon w sporcie, a zakończył się tak wielkim sukcesem - mówił prezes Jastrzębskiego Węgla, Adam Gorol. Zgromadzonych powitała również prezydent miasta, Anna Hetman. - Jesteśmy niezwykle dumni i szczęśliwi z tego, co się wydarzyło - powiedziała sternik Jastrzębia-Zdroju. 

 

Spotkaniu towarzyszyły olbrzymie emocje, a niezwykle mocnego wywiadu przed kamerą portalu jasnet.pl udzielił Jakub Popiwczak. - To coś niesamowitego. Czegoś podobnego nigdy nie przeżyłem - mówił libero jastrzębskiego zespołu. Ze łzami, które ciekły po jego policzkach.


Kibice robili sobie z siatkarzami zdjęcia, zbierali autografy, a szef klubu kibica, nieoceniony w jastrzębskim środowisku siatkarskim Janusz Cupryś przyznał, że wielu sympatyków zespołu, którzy byli z zespołem w Rzeszowie, na poniedziałek musiało wybrać... urlopy na żądanie. 

 

Świętowanie w Jastrzębiu-Zdroju jeszcze potrwa. - Wczoraj czułem się, jak 13 lat temu, kiedy zdobyliśmy mistrzostwo Polski - potwierdził opinię niżej podpisanego wspomniany Janusz Cupryś. Dość nieoczekiwanie emocje siatkarskie w mieście jeszcze się nie skończyły. Ma to znaleźć potwierdzone w piątek, niemniej wszystko wskazuje na to, że niebawem, i to aż przez miesiąc, w Jastrzębiu-Zdroju przebywać będzie reprezentacja Australii. Przypomnijmy, że selekcjonerem reprezentacji z Antypodów jest Mark Lebedew, naczelny architekt brązu. Medalu, który smakuje, jak złoto.

Z tej samej kategorii