Cenny punkt GieKSy. MKS Będzin gładko ogrywa BBTS

W meczu 25. kolejki PlusLigi siatkarze BBTS-u Bielsko-Biała przegrali na własnym parkiecie z MKS-em Będzin 1:3. Gospodarze w dalszym ciągu zajmują czternaste miejsce w tabeli, a będzinianie umocnili się na dziesiątej lokacie. Beniaminek z Katowic podejmował natomiast ośmiokrotnego mistrza Polski, któremu postawił bardzo trudne warunki.

Pierwszą partię spotkania lepiej rozpoczęli goście i bielszczanie mogli mieć nadzieję na korzystny rezultat. Ostatecznie gospodarze wygrali do 20.

 

Porażka w premierowej odsłonie meczu podrażniła zawodników MKS-u, którzy już do końca spotkania kontrolowali sytuację.Ostatni punkt na wagę remisu w meczu ze skrzydła zdobył wspominany Waliński 25:17. W trzecim secie przewaga była już bezdyskusyjna - BBTS nie miał właściwie żadnych argumentów, aby nawiązać równorzędną walkę z rywalem i przegrał do 14.

 

Bielszczanie kwestię wyniku starali się odwrócić jeszcze w czwartym secie i do czasu im się to udawało. Sytuacja odmieniła się, gdy zdonyli 16 punkt - później przebudził się MKS, a gra toczyła się punkt za punkt. Nerwową końcówkę na swoją korzyść rozstrzygnęli siatkarze z Będzina 28:26, którzy tym samym dopisali do swojego konta kolejne trzy cenne punkty.

 

GieKSa z zespołem z Bełchatowa zagrała bez kompleksów. Od samego początku katowiczanie postawili twarde warunki, a w pierwszym secie niewiele zabrakło, aby to ekipa Piotra Gruszki cieszyła sie z wygranej. Ostatecznie tę część wygrała PGE Skra Bełchatów 25:22. 

 

W drugiej partii katowiczanie pokazali pazur - szybko wyszli na prowadzenie, wypracowując sobie solidną przewagę, a przy stanie 20:16 wiadomo było, że GKS doprowadzi do remisu. Podobnie wyrównany przebieg miał trzeci i czwarty set, a zwycięzce musiał wyłonić tie break.

 

W nim GieKSa długo utrzymywała prowadzenie, ale rywalom udało się wyrównać stan (9:9). Od tego momentu zaczęła się wymiana ciosów, ale ze zwycięstwa cieszyli się bełchatowianie, którzy wywieźli z Katowic dwa punkty.

 

BBTS Bielsko-Biała – MKS Będzin 1:3 (25:20, 17:25, 14:25, 26:28)

BBTS: Grzechnik, Starożyłow, Siek, Gryc, Janeczek, Kwasowski, Koziura (libero) oraz Vemić, Lipiński, Bieńkowski.

MKS: Waliński, Ratajczak, Seif, Rejno, Jordanow, Araujo, Potera (libero) oraz Kozub, Russell.

 

GKS Katowice - PGE Skra Bełchatów 2:3 (22:25, 25:21, 20:25, 25:23, 13:15)

GKS: Krulicki, Butryn, Falaschi, Kapelus, Kalembka, Sobański, Stańczak (libero) oraz Pietraszko, Błoński, Van Walle, Mariański (libero), Stelmach

PGE Skra: Lisinac, Kurek, Kłos, Wlazły, Penczew, Uriarte, Milczarek (libero) oraz Piechocki (libero), Gladyr, Janusz

Z tej samej kategorii