Będzin liczy na sprawienie niespodzianki

MKS Bedzin - Espadon Szczecin
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

Zespoły w Plus Lidze rozpoczynają dzisiaj rundę rewanżową. Ciekawie powinno być w Sosnowcu, gdzie MKS zmierzy się ze Skrą. Faworytem są oczywiście bełchatowianie, którzy przynajmniej na arenie krajowej, rzadko przegrywają. Co innego w Lidze Mistrzów. W niej w dwóch meczach zaliczyli dwie porażki, z Uni Craiova i Azimutem Modeną, co dla będzinian jest dobrym prognostykiem.

 - Za dużo popełniamy błędów. Ale z tych meczów wyciągniemy wnioski. Sport jest dla tego piękny, że można się poprawić – słowa Mariusza Wlazłego, atakującego Skry, świadczą o tym, że gracze Skry zamierzają się w Sosnowcu zrehabilitować za niepowodzenia na europejskich parkietach.

 

Gospodarzy zatem czeka trudna przeprawa. Ale we własnej hali łatwo pola nie oddają. Tylko mistrz Polski ZAKSA Kędzierzyn-Koźle wygrał pewnie. Punkty pogubiły za to mocne i mające medalowe ambicje Indykpol AZS Olsztyn oraz Trefl Sopot.

 

Co ciekawe komisarzem spotkania będzie Bartłomiej Soroka, wychowanek Płomienia Sosnowiec, który jeszcze trzy lata temu bronił barw MKS-u.


Dodajmy, że podczas meczu odbędzie się zbiórka pieniędzy dla 7-letniej Natalii Gajdy, która cierp na Zespół Retta. Choroba objawia się upośledzeniem umysłowym, niepełnosprawnością ruchową oraz zatrzymaniem rozwoju mowy. - Koszty rehabilitacji są bardzo wysokie (ponad 1500 zł miesięcznie), znacznie przekraczają nasze możliwości finansowe. Raz lub dwa razy do roku jeździmy z Natalią na turnusy rehabilitacyjne. Koszt jednego to kolejne 4500-5000 - tłumaczył Rafał Gajda, tata Natalii.

SOSNOWIEC, 19.00: MKS Będzin – PGE Skra Bełchatów

 

 

Więcej na temat:MKS Będzin, Plus Liga, siatkówka
Z tej samej kategorii