Stypa w Częstochowie. To może być początek katastrofy

Aluron Virtu Warta Zawiercie - AZS Czestochowa
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

Spadek z ekstraklasy może mieć katastrofalne skutki dla częstochowskiego klubu. 6-krotny mistrz Polski może w ogóle nie wystartować w nowym sezonie...

- Komuś ten klub jest niewygodny! - mówi Ryszard Bosek, menedżer częstochowskiej drużyny i członek rady nadzorczej klubu. - Od trzech lat jeżdżę za sponsorami i trochę jestem rozżalony, że doszło do takiej sytuacji. W klubie z pomocą pewnej agencji zrobiliśmy plany na kilka lat do przodu, a tu nagle okazało się, że wszystko się wali, że mamy grać baraże. Ale one odbyły się niezgodnie z regulaminem, w ogóle nie powinno do nich dojść. Co mamy teraz powiedzieć? Niech ludzie z PLPS zastanowią się nad tym, czy wszystko było w porządku od strony regulaminowej? My uważamy, że nie i czekamy na rozpatrzenie naszych protestów. Nie ma na pewno dobrej atmosfery. A co do kwestii wyłącznie sportowych to na pewno byliśmy najsłabszym zespołem w sesji zasadniczej – przyznaje ten zasłużony dla polskiej siatkówki zawodnik. Nie tak dawno świętowano 70-lecie AZS Częstochowa, teraz mamy stypę...

 

Kibice dalej protestują
W minionym sezonie zasadniczym akademicy wygrali tylko 4 mecze i zdobyli raptem 27 setów. Marna statystyka nie oddaje w całości skali problemów sportowych i organizacyjnych klubu, który opuścili wcześniej nie tylko sponsorzy, ale i kibice. Nowa piękna hala sportowa przy ulicy Żużlowej świeciła pustkami, szczególnie w trakcie spotkań barażowych z Aluronem Virtu Warta Zawiercie. Kilkuletni konflikt z fanami nikomu nie był potrzebny, jednak nie udało się go załagodzić przed barażami. Wręcz symboliczny był obrazek grupki kibiców AZS, którzy w końcowych fragmentach drugiego spotkania w Zawierciu opuścili halę i odpalili race świetlne. Przy okazji zaprezentowali banery informujące o pogrzebie częstochowskiej siatkówki…
Klub wystartował w PlusLidze bez wsparcia większych sponsorów z budżetem w wysokości około 2,5 mln zł. To był budżet na przetrwanie, jednak skończyło się katastrofą. Działacze z pewnością liczyli na większą pomoc ze strony władz miasta. Środki uzyskane od samorządu były raczej symboliczne, zważywszy na to, że klub musiał płacić za wynajem miejskiej hali. Wygląda na to, że dominacja siatkówki pod Jasną Górą to już przeszłość, zaś na miejskim świeczniku będzie teraz piłka nożna i żużel.
- Zbudowaliśmy zespół na miarę naszych możliwości finansowych – twierdził wcześniej Michał Bąkiewicz, trener akademików. Ale i on nie przypuszczał, że w barażach jego podopieczni wypadną tak blado, a już czwarte, decydujące spotkanie z Aluronem okaże się autentyczną kompromitacją byłych mistrzów kraju. Zawodnicy z Częstochowy wyglądali jakby przyjechali do Zawiercia na ścięcie, godząc się jeszcze przed meczem na siatkarską egzekucję.

 

Ofiara hejtu!
Pod Jasną Górą twierdzą, że do ostatniej chwili nie byli pewni tego, że dojdzie do meczów barażowych. Liczyli mocno na to, że PLPS odwoła spotkania z Aluronem ze względów proceduralnych. Najgorsze było to, że ta atmosfera niepewności przeniosła się na siatkarzy, którzy nie bardzo wiedzieli, co jest grane… - Nasi zawodnicy liczyli, że barażów nie będzie. To miało wpływ na dyspozycję sportową tych chłopaków. Chwała dla Zawiercia, ale myśmy nie byli przygotowani na baraże. Zawodnicy nie chcieli uwierzyć, że do nich dojdzie. Nie wiem, kto im powiedział, że tych barażów nie będzie… Z Bydgoszczą zagrali wcześniej dobre mecze, ale już w spotkaniach z Zawierciem nie było ich na parkiecie – stwierdza zmartwionym głosem Bosek.
Na forach internetowych znaleziono już pierwszą osobę odpowiedzialną za degradację AZS. Padło właśnie na Boska, który musi zbierać niezasłużone cięgi… - Ci ludzie nie widzą tego, ile się napracowałem, by zdobyć sponsora. Łatwo jest krytykować, nic nie robiąc. Mnie osobiście jest jednak bardzo przykro, że takie oskarżenia padają pod moim adresem. Kiedyś przegrałem w reprezentacji Polski seta 0:15, przy starym systemie punktowania. Ale to mnie nie załamało i ten hejt też mnie nie złamie! – dodaje na koniec Bosek, który nie wyklucza swojej rezygnacji w przypadku odrzucenia protestu akademików przez zarząd PLPS.

 

 

Komentarze (6)

Napisz komentarz
No photo
No photo~curesUżytkownik anonimowy
~cures :
No photo~curesUżytkownik anonimowy
Takie kity to można wciskać u cioci na imieninach. Siatkarze nie wiedzieli, że mają grać baraże? Trener Bąkiewicz twierdził co innego, że sumiennie się do nich przygotowują. Poza tym, ten "brak przygotowania" nie przeszkodził w wygraniu drugiego meczu o utrzymanie. A co było w Zawierciu każdy widział, argumentacja przewodniczącego Rady Nadzorczej AZS nie trzyma się jak zwykle kupy.

Panowie działacze, nieroby i szkodnicy, zrozumcie wreszcie: zniszczyliście siatkówkę w Częstochowie, wielki klub z ogromnymi tradycjami sprowadziliście na dno. Jeszcze wam mało? Wbrew temu, co zostało zawarte w tekście, jest jak najbardziej miejsce na siatkówkę w Częstochowie (zawsze było), natomiast nie ma miejsca w AZS dla Panów Boska, Lisowskiego, Tobijańskiego, Pilchowca i Pakosza. Ich odejście jest minimalnym warunkiem wydobycia AZS z niebytu i powrotu kibiców na halę. Bez tego łożenie jakichkolwiek środków na klub (prywatny folwark tych osób) przez miasto Częstochowa jest marnotrawstwem pieniędzy podatnika.
10 maja 10:28 | ocena:100%
Liczba głosów:10
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~tommyUżytkownik anonimowy
~tommy :
No photo~tommyUżytkownik anonimowy
Redaktor tego artykułu chyba nie bardzo zna częstochowskie realia.
AZS był zawsze faworyzowany przez władze miasta. Dostawał to co chciał ( pieniądze do budżetu klubu, pieniądze na szkolenie młodzieży, nową piękną halę)
Piłka nożna nie jest na świeczniku władz miasta ! Raków nie dostał nic na co sobie sam nie zapracował. Nawet teraz gdy juz prawie jesteśmy w 1 lidze nie było pieniędzy na oświetlenie które jest niezbędne do grania w owej lidze.
Wracając do AZSu to sportowo i organizacyjnie osiągneli dno a składając protesty do władz PZPS znaleźli się pod warstwą mułu
Jedno jest pewne. Jeśli chcieli zapisać swoje nawziska w historii tego zasłużonego klubu to napewno to zrobili. Kibice im tego nie zapomną.
10 maja 12:29 | ocena:86%
Liczba głosów:7
86%
14%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Seba BUżytkownik anonimowy
~Seba B :
No photo~Seba BUżytkownik anonimowy
Transparenty wywieszone przed halą w Zawierciu dotyczyły dwóch zmarłych w tym roku kibiców Azs-u Częstochowa a nie "pogrzebu częstochowskiej siatkówki".
10 maja 11:34 | ocena:100%
Liczba głosów:4
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii