Szampany były schowane. Przecież nikt się nie spodziewał...

Siatkarskie święto w Zawierciu.
 /  fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

W Zawierciu mają gotową receptę na sukces. W ciągu 6 lat, a więc od momentu reaktywacji sekcji siatkarskiej miejscowej Warty, potrafili awansować z IV do PlusLigi. - Prezydent miasta, Witold Grim, też był zaskoczony.

Po niedzielnym barażowym meczu z AZS Częstochowa, szefowie drużyny wyciągnęli schowane w hali OSiR w Zawierciu szampany i rozpoczęło się świętowanie. Tak naprawdę to wszyscy byli oszołomieni, nikt nie spodziewał się, że po wygraniu w dramatycznych okolicznościach I ligi, zespół rzuci na kolana utytułowanego rywala, jakim był AZS Częstochowa. Jako pierwszy z gratulacjami pospieszył Witold Grim, prezydent Zawiercia, który od dłuższego już czasu wspiera z trybun zespół. - To jest zaskoczenie! - mówi Grim, który sport zna od podszewki, a w swoim CV ma studia trenerskie w katowickiej Akademii Wychowania Fizycznego. - Klub powstał niedawno i osiągnął sukces. I to w tak szybkim tempie. Tak naprawdę to nikt się tego nie spodziewał, ani samorząd, ani też kibice. To nawet przerosło oczekiwania zarządu klubu - dodaje Grim, który w szatni przekazał zawodnikom radosną informację o specjalnej nagrodzie finansowej ze strony miasta. Oglądając szalenie ambitną grę drużyny, dla której nie było straconych piłek, można powiedzieć, że te pieniądze trafią we właściwe ręce...
W Zawierciu jest prawdziwy boom na siatkówkę, wspomniana hala OSiR, oficjalnie mogąca pomieścić tylko 906 kibiców, może już wkrótce okazać się za mała. Działacze planują jednak „dostawkę” i w nowym sezonie pomieści ona 1506 fanów. Jak poinformował Janusz Kapka, komisarz PLPS, nie powinno być problemów ze zgodą na grę Aluronu w tym obiekcie. - Opcjonalnie jest jeszcze hala w Dąbrowie Górniczej, gdzie grają siatkarki Tauronu – dodaje Kapka.

 

„Szybki Pieróg” ulubieńcem drużyny
Ekipa z Zawiercia ma jeden, niezaprzeczalny atut - wspaniałych kibiców, którzy szybko połknęli bakcyla siatkówki. Tak gorąca atmosfera panuje w niewielu halach siatkarskich, zaś powiedzenie, że ściany pomagają gospodarzom, idealnie pasuje do Zawiercia. Ulubieńcem kibiców jest nie tylko doświadczony Michał Żuk czy 38-letni Jarosław Maciończyk, ale także... „Szybki Pieróg”. To maskotka zawiercian reklamująca gotowe dania jednego ze sponsorów, którą polubili zawodnicy i fani. - Tutaj za wiele nie trzeba mówić. Telewizja widziała, cała siatkarska Polska oglądała wspaniałą atmosferę w naszej hali. Dla takich kibiców warto się bić na parkiecie. Zresztą co tu dużo mówić - nasi kibice są genialni. Dziękuję im za doping, za to, że w tak wielkim stopniu pomogli nam w awansie do PlusLigi - zaznacza Dominik Kwapisiewicz, trener sensacyjnego beniaminka.
Kwapisiewicz, który ma za sobą nieszczególną karierę zawodniczą (był m.in. zawodnikiem Płomienia Sosnowiec i Jokera Piła) w Zawierciu pracuje od 3 lat, od momentu awansu zespołu do I ligi. Jest bardzo lubiany przez swoich graczy, stosując metody partnerskie. Na razie się nie zawiódł na swoich podopiecznych, ufając im bezgranicznie. A oni spłacają ten nieograniczony kredyt zaufania coraz lepszą grą.

 

Legenda wspiera klub
Szkoleniowiec ma ponadto wsparcie w Janie Suchu, legendzie polskiej siatkówki, który jako zawodnik zdobył z Resovią 4-krotne mistrzostwo Polski. Such w trakcie meczów barażowych z AZS Częstochowa cały czas miał kontakt z Kwapisiewiczem, podpowiadając mu swoje uwagi na słuchawki. Zresztą, jak widać po wynikach barażowych gier, zawiercianie odrobili lekcje domowe, rozpracowując dość dokładnie częstochowski zespół. Szkoleniowiec Aluronu może liczyć na wsparcie niezwykłego autorytetu w rodzimej siatkówce, który - co ciekawe - w sezonie 2015/16 pracował na Ukrainie w roli trenera zespołu ze Lwowa, VK Barkom-Kazany.
Oczywiście największy wkład w ten historyczny awans mieli zawodnicy. W innych klubach niechciani, ewentualnie odgrywający marginalną rolę, właśnie w Zawierciu odnaleźli swoje miejsce. - To, co się dzieje w Zawierciu, to jest niezwykła historia, niesamowita rzecz. Chciałbym podziękować wszystkim, którzy trzymali za nas kciuki, dopingowali nas. Zarówno w hali, jak i przed telewizorami. Taka atmosfera jaka jest w naszej hali to coś pięknego. W życiu nigdy czegoś takiego nie przeżyłem. Jesteście wielcy! - tak w imieniu całej drużyny dziękuje kibicom Dawid Ogórek, libero Aluronu.

Oni wywalczyli awans
Rozgrywający
Jarosław Maciończyk, Kacper Popik.
Przyjmujący
Kamil Długosz, Kamil Dębski, Kamil Gutkowski, Michał Żuk, Grzegorz Wójtowicz.
Atakujący
Łukasz Kaczorowski, Adam Sobolewski.
Środkowi
Jakub Lewandowski, Łukasz Swodczyk, Bartosz Dzierżanowski, Sebastian Warda, Patryk Akala.
Libero
Dawid Ogórek, Paweł Filipowicz.
Sztab szkoleniowy
Dominik Kwapisiewicz (I trener), Krzysztof Makaryk (II trener), Jakub Gniado (trener przygotowania fizycznego), Tomasz Banyś (fizjoterapeuta).
Władze klubu
Kryspin Baran (prezes), Krzysztof Jurak (menedżer klubu).

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~tomas1979Użytkownik anonimowy
~tomas1979 :
No photo~tomas1979Użytkownik anonimowy
Właśnie kupiłem sobie wczoraj i dziś na pamiątkę SPORT, bo Zawiercie w obu na pierwszej stronie :) Dziękujemy za dobre słowa o kibicach. Dziś bardzo fajna wypowiedź Krzyśka co do wniosku Boska vel Żenua i miłe słowa ze strony trenera :) TYLKO WARTA!!!
9 maja 18:56 | ocena:100%
Liczba głosów:2
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~zawierciokUżytkownik anonimowy
~zawierciok :
No photo~zawierciokUżytkownik anonimowy
brawo OGÓR!!! prawdziwy wojownik
9 maja 20:56 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii