Niespodzianka w Rzeszowie. Zawiercianie lepsi od Resovii

Jurajscy rycerze pokonali na wyjeździe Asseco Resovię 3:2. Wynik mógł być lepszy, ale gospodarze do końca walczyli o zwycięstwo.

Aluron Virtu Warta Zawiercie - ONICO Warszawa
 fot. Krzysztof Porębski  /  źródło: Pressfocus

Już pierwszy set wskazywał na to, że Warta Zawiercie może z trudnego terenu wywieźć ważne punkty. Podopieczni Emmanuele Zaniniego objęli prowadzenie 16:12, a później 21:17. Gospodarze nie zdołali ich dogonić. Przebudzili się dopiero w następnej partii, wygrywając ją pewnie i wysoko. Podobnie mogło być w trzecim secie, ale rzeszowianie roztrwonili pięciopunktową przewagę (16:11). Ostatecznie wyszli zwycięsko z wojny nerwów, ale przy okazji dali nadzieję rywalom na to, że w tym spotkaniu jeszcze nic nie jest rozstrzygnięte.

 

I Warta to wykorzystała. W czwartym secie zawiercianie odjechali na 6 punktów (14:8), a w końcówce prowadzili 22:18. Tego już nie dało się zepsuć. W tie-breaku znów pokazali charakter od samego początku, grając pewnie i skutecznie. Poddenerwowana Resovia nie zdołał odwrócić losów tego spotkania. Ostatecznie Aluron wygrał cały mecz 3:2, co bez wątpienia jest niespodzianką.

 

ASSECO RESOVIA - ALURON VIRTU WARTA ZAWIERCIE 2:3 (21:25, 25:16, 25:23, 20:25, 11:15)

 

RESOVIA: Kędzierski, Możdżonek, Lemański, Schoeps, Rossard, Depowski, Masłowski (libero) oraz Krastins, Tichacek, Perłowski. Trener Roberto Serniotti.

ZAWIERCIE: Pająk, Żuk, Smith, Zajder, Kaczorowski, de Leon, Koga (libero) oraz Bociek, Andrzejewski, Popik, Swodczyk. Trener Emmanuele Zanini.

Z tej samej kategorii