Zanini bez maski, stawia na naturalność

PGE Skra Belchatow - ZAKSA Kedzierzyn-Kozle
 /  fot. Martyna Szydłowska  /  źródło: Pressfocus

Trwa budowa drużyny na zbliżający się sezon. Nowym libero został Krzysztof Andrzejewski. To już czwarty gracz, który wzmocnił zespół beniaminka.

34-letni Krzysztof Andrzejewski, grający do niedawna w I-ligowym klubie Ślepsk Suwałki związał się z zawiercianami 2-letnim kontraktem. Ma też za sobą występy m.in. w AZS Olsztyn i Delekcie Bydgoszcz.

 

Nie prężą muskułów...
- Nie szukamy nowych zawodników po omacku. Nasz trener, Emanuele Zanini, ma koncepcje personalne i konsekwentnie je realizujemy. Andrzejewski będzie konkurencją dla Japończyka Kogi na pozycji libero. Wcześniej odeszli do innych klubów Dawid Ogórek i Paweł Filipowicz, więc musieliśmy obsadzić tę pozycję. Można zresztą mówić o wymianie, Filipowicz poszedł do Suwałk, a Andrzejewski znalazł się u nas - mówi Kryspin Baran, prezes Aluronu Virtu Warty.
Wcześniej do Zawiercia prezes Baran sprowadził Grzegorza Boćka (na zdjęciu) i Grzegorza Pająka oraz wspomnianego Japończyka Kogę. Ale to nie koniec roszad, zwłaszcza na środku siatki. Zawiercianie prowadzą intensywne negocjacje, by zakontraktować jeszcze dwóch graczy. Jednym z nich ma być ograny już w PlusLidze zawodnik zagraniczny. Ta sprawa powinna być sfinalizowana w ciągu dwóch tygodni. Jeśli plany transferowe beniaminka zostaną zrealizowane w 100 procentach, to wcale nie musi być on chłopcem do bicia, jak niektórzy wieszczyli...
Przekonywał o tym o tym szef zawierciańskiego klubu na niedawnym spotkaniu prezesów klubów ligowych. - Gdy przedstawiałem nas w trakcie tego spotkania, to powiedziałem, że otwarcie ligi dla nowych klubów ma sens. Chcemy być tego przykładem, chcemy dawać radość kibicom. W pierwszym sezonie w PlusLidze mogą się nam przydarzyć wpadki, ale chcemy się każdemu postawić. Jakość gry jest dla nas ważniejsza, niż miejsce w tabeli. Oczywiście, chcemy wywalczyć taką pozycję, by się spokojnie utrzymać. I to bez konieczności gry w barażach - zapewnia prezes Baran. I dodał, że beniaminek nie zamierza jednak niepotrzebnie prężyć muskułów...

 

Nowi zamieszkają w Zawierciu
Niemal wszyscy w PlusLidze są ciekawi efektów pracy włoskiego trenera zawiercian. Ma on ciekawą filozofię pracy i w przeciwieństwie do swojego poprzednika Dominika Kwapisiewicza raczej nie zamierza stawiać na partnerskie metody. Przynajmniej jeszcze nie teraz. - Widziałem wiele spotkań drużyny w zeszłym sezonie - zaznacza Emanuele Zanini. - Widać było dużo energii i entuzjazmu w grze. Mam nadzieję, że tak będzie również w przyszłym sezonie. Jakie metody pracy będą przeze mnie preferowane? Zero maski, tylko bycie naturalnym. Jaki jesteś wewnątrz, taki musisz być na zewnątrz.
Zanini nie chce jednak mówić o konkretnym celu na nowy sezon. - Najpierw trzeba zakończyć budowę drużyny, potem stworzyć styl gry oraz ducha zespołu. A dopiero potem pogadamy o tabeli i konkretnym miejscu - uważa Włoch, który 1 sierpnia rozpocznie treningi z nowym zespołem.
Dodajmy, że klub wynajął nowym zawodnikom mieszkania w Zawierciu, by zżyli się bardziej z nowym środowiskiem i kibicami.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~dachowyUżytkownik anonimowy
~dachowy :
No photo~dachowyUżytkownik anonimowy
Mieszkać w Zawierciu atrakcje w czwartek jarmark w niedziele pseudo giełda
28 cze 19:27
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii