Chcą podwójnej satysfakcji po meczu w Kielcach

GKS Katowice - Effector Kielce
 fot. Lukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

Siatkarze GKS-u Katowice chcą wziąć rewanż za porażkę 3:0 i to przed własną publicznością. Jest też okazja do przedłużenia serii zwycięstw.

Dwa efektowne zwycięstwa GKS-u Katowice w Spodku z LOTOSEM Treflem Gdańsk i BBTS-em Bielsko-Biała oraz wygrana na wyjeździe w Częstochowie pokazują, że dyspozycja siatkarzy GKS-u Katowice jest na coraz wyższym poziomie. Drużyna plasuje się na 9. miejscu i ma kilka punktów przewagi nad pozostałymi zespołami. To także dobra pozycja wyjściowa, by spróbować powalczyć o jeszcze lepsze miejsce w zestawieniu PlusLigi. Aby tak się stało, katowiczanie powinni podtrzymać zwycięską serię i wygrać sobotni mecz w Kielcach.

O to wcale nie będzie jednak łatwo. Należy przypomnieć, że Effector Kielce jest jedynym zespołem, który zdołał pokonać GieKSę w Spodku i to 3:0, choć po wyrównanych setach. Ponadto rywale katowiczan będą niezwykle zmotywowani. W tym roku nie zdołali jeszcze wygrać seta na ligowych parkietach i chcą to zmienić w Hali Legionów. Na dodatek w drużynie ze stolicy województwa świętokrzyskiego nastąpiła ostatnio zmiana trenera, a zespół przejął Sinan Tanik, były reprezentant Turcji.

Katowiczanie nie patrzą jednak na rywala i jego historię spotkań, tylko koncentrują się na swojej grze. To najlepsza recepta, by w Kielcach zaprezentować się z dobrej strony i przedłużyć serię wygranych do czterech. - Dalej chcemy wygrywać, ale chcielibyśmy się także zrewanżować Effectorowi za porażkę w Spodku. Mam nadzieję, że z Kielc wrócimy podwójnie usatysfakcjonowani - zapowiedział Bartosz Mariański, libero GKS-u.

 

Z tej samej kategorii