Mecze o ważne punkty w siatkarskiej elicie

Jeżeli na zakończenie sezonu nie zdobędziemy 10. lokaty, będę mocno rozczarowany - wyjawia doświadczony rozgrywający beniaminka z Zawiercia, Grzegorz Pająk.

Trefl Gdansk - Aluron Virtu Warta Zawiercie
 fot. Piotr Matusewicz  /  źródło: Pressfocus

Jego drużyna musi szukać punktów w każdym meczu. W sobotę o 14.45 podejmie Asseco Resovię. Rzeszowianie przegrali ostatnio ze Skrą Bełchatów 2:3 i dla nich każda kolejna potyczka jest arcyważna. Na dodatek pałają żądzą rewanżu za mało chlubne 0:3. - Przede wszystkim musimy być skoncentrowani na naszej grze, walczyć o każdą piłkę i punkt. Naszym podstawowym celem jest utrzymanie. Trzeba więc walczyć nie tylko z rywalem, ale też własnymi słabościami. Poprzedni mecz nam nie wyszedł, a ponadto zespół z Jastrzębia stanął na wysokości zadania. Ten występ po raz kolejny pokazał, że trzeba walczyć od pierwszego gwizdka i utrzymać rytm gry w dłuższym wymiarze czasowym. Jesteśmy w kluczowym momencie sezonu i wszyscy czujemy ciężar odpowiedzialności - mówią w ekipie z Zawiercia.
W najtrudniejszej sytuacji znajduje się BBTS Bielsko-Biała, bo dla niego mecz z Cerradem Czarnymi Radom (sobota, 17.00) to już ostatni dzwonek. Ekipa Roberta Prygla ma poważny problem, bo dwaj atakujący - Michał Filip oraz Jakub Ziobrowski - są kontuzjowani. - Nie ma co liczyć na słabszą formę rywala, lecz samemu zaprezentować wysoką dyspozycję - mówi trener miejscowej drużyny, Paweł Gradowski.

 

Z tej samej kategorii