Bielszczanie nie potrafili za wiele w meczu z Bełchatowem

PGE Skra Bełchatów nawet bez Mariusza Wlazłego nie mieli problemu z pokonaniem siatkarzy z Bielska-Białej.

KS Jastrzebski Wegiel - BBTS Bielsko Biala
 fot. Rafal Rusek  /  źródło: Pressfocus

Skra do meczu z BBTS-em przystąpili bez trzech swoich kluczowych graczy. Na drobne urazy narzekają bowiem Mariusz Wlazły, Milad Ebadipour oraz Kacper Piechocki. Do tego bełchatowianie ostatnio mieli sporo grania. Plus Liga, Klubowe Mistrzostwa Świata, Liga Mistrzów – w ciągu 11 dni rozegrali aż osiem meczów!
Bielszczanie nie potrafili jednak wykorzystać ani osłabienia, ani zmęczenia rywali. Tylko momentami potrafili nawiązać wyrównaną walkę. Co jednak zaczynali prezentować się lepiej, popełniali błędy. Do połowy drugiej partii mieli na koncie aż 11 popsutych zagrywek. To podcinało im skrzydła.
Pod nieobecność Wlazłego, lidera zespołu, udanie zastąpił Srećko Lisinac. Serb pokazał, że jest jedną z największych gwiazd Plus Ligi i na pozycji środkowego nie ma dla niego w kraju rywala. Na siatce robił co chciał. Atakował skutecznie i efektownie. Po jego potężnych zbiciach, bielszczanie tylko bezradnie rozkładali ręce. W trzeciej partii, gdy wynik by już rozstrzygnięty Lisinac na krótko przeszedł nawet na skrzydło. I tu sobie poradził sobie całkiem dobrze. Zasłużenie otrzymał tytuł najlepszego gracza meczu.
Z bardzo dobrej strony pokazał się też Szymon Romać. Zaimponował zwłaszcza w polu serwisowym. Jego zagrywki wywoływały drżenie rąk u przyjmujących BBTS-u. Zdobył aż 7 punktów asami serwisowymi. To jeden z najlepszych wyników w tym sezonie w ekstraklasie.
Bielszczanie najbliżej „urwania” seta byli w drugiej partii. Odrobili kilka punktów straty i doprowadzili do remisu 23:23. I wtedy błysnął Lisinac, zdobywając decydujące punkty.

 

PGE Skra Bełchatów – BBTS Bielsko-Biała 3:0 (25:20, 26;24, 25:21)


BEŁCHATÓW: Łomacz (1), Bednorz (7), Lisinac (15), Romać (11), Penczew (3), Kłos (9), Milczrek (libero) oraz Czarnowski. Trener Roberto PIAZZA
BIELSKO-BIAŁA: Peacock, Łukasik (10), Gaca 92), Bucki (13), Janeczek (7), Cedzyński (4), Czauderna (libero) oraz Maciończyk, Tarasow (3), Siek (1), Piotrowski, Jaglarski (libero). Trener Paweł GRADOWSKI.
Sędziowali Piotr Skowroński (Grdańśk), Marek Heyducki (Puck). Widzów 1797.
Przebieg meczu
I: 10:7, 15:11, 20:14, 25:20.
II: 10:7, 15:12, 20:17, 26;24.
III: 10:6, 15:9, 20:13, 25:21.
Bohater – Srećko LISINAC.

 

Z tej samej kategorii