Męskie rozmowy pomogły!

Siatkarzom MKS-u Będzin nie udała się wyprawa do Radomia. W tamtejszej hali MOSiR ulegli bowiem w trzech setach podopiecznym Roberta Prygla, mając największe problemy z Wojciechem Żalińskim, autorem 20 punktów. Będzinianie pozostają z jednym wyjazdowym zwycięstwem w tym sezonie.

WOJCIECH ZALINSKI
 fot. Piotr Matusewicz  /  źródło: Pressfocus

W tygodniu poprzedzającym mecz w Radomiu odbyły się męskie rozmowy zarządu z zawodnikami, które były pokłosiem słabszego występu „Wojskowych" w przegranym spotkaniu z GKS-em Katowice. Wspomniane męskie rozmowy, jak widać, poskutkowały - Nie mogliśmy sobie pozwolić na kolejny słabszy występ – przyznał Wojciech Stępień, drugi trener zespołu.

 

Katem będzinian okazał się przede wszystkim Wojciech Żaliński, do którego należało ostatnie słowo w pierwszym i drugim secie. To jego sprytne ataki, często po bloku, sprawiały gościom najwięcej problemów. W trzecim secie trener Stelio DeRocco dokonał roszad w zespole i początkowo przynosiły one efekty. W dramatycznej końcówce więcej zimnej krwi zachowali radomianie, którzy jak najbardziej zasłużenie fetowali zdobycie 3 punktów.

 

CERRAD CZARNI Radom - MKS Będzin 3:0 (25:20, 25:22, 25:21)

 

CERRAD CZARNI: Vincić (1), Żaliński (20), Teriomenko (7), Ziobrowski (11), Kwasowski (11), Huber (3), Watten (libero). Trener: Robert PRYGIEL.

MKS: Seif (3), Peszko (11), Kowalski (7), Araujo (13), Klobucar (4), Grzechnik (3), Potera (libero) oraz Gregorowicz (libero), Jordanow (2), Faryna (2), Kozub. Trener: Stelio DEROCCO.

 

Sędziowali: Paweł Ignatowicz (Opole) i Sławomir Gołąbek (Kędzierzyn-Koźle). Widzów: 1400.

 

Przebieg meczu

I: 2:5, 7:10, 15:14, 20:18, 25:20

II: 4:5, 8:10, 11:15, 20:19, 25:22

III: 5:4, 10:7, 15:12, 20:19,

 

Bohater: Wojciech ŻALIŃSKI.

 

Z tej samej kategorii