ZAKSA wydarła zwycięstwo, chociaż się na to nie zanosiło...

Jastrzebski Wegiel - ZAKSA Kedzierzyn Kozle
 fot. Rafal Rusek  /  źródło: Pressfocus

Mistrzowie Polski wygrali w Jastrzębiu. To był bardzo zacięty mecz, a wydawało się przez jakiś czas, że to gospodarze wygrają.

To jest ta najlepsza na świecie ZAKSA? - zapytał niżej podpisanego jeden z kolegów po fachu chwilę po tym, kiedy Salvador Hidalgo Oliva kapitalnym atakiem w drugim secie skończył sytuacyjną piłkę. Trzeba przyznać, że to pytanie było zupełnie zasadne, ponieważ mistrz Polski, który niedawno rozstawiał po kątach potężne Dynamo Moskwa w Lidze Mistrzów, był w dwóch pierwszych partiach tłem dla znakomicie grających jastrzębian. Trzeba zauważyć, że w tym czasie kędzierzynianie postawili zaledwie jeden punktowy blok i jedynie w końcówkach obu odsłon zaprezentowali coś godnego zauważania.

 

Kanadyjska robota
W przeciwnym wypadku zeszliby z parkietu nie przekraczając 20 punktów. Jastrzębianie? Momentami grali jak natchnieni. Uskrzydliła ich z pewnością rekordowa w tym sezonie frekwencja. Biletów na wczorajszy mecz zabrakło już w czwartek, a kibice tłoczyli się przy wejściu do hali jeszcze na minuty przed rozpoczęciem spotkania. Kapitalną grą przybyłych uraczył w pierwszym secie Jason De Rocco. Tak dobrego występu Kanadyjczyka jeszcze w Jastrzębiu nie oglądano. Już na początku meczu zdobył 3 punkty z rzędu, a w premierowej partii nie pomylił się ani raz w ataku. Każda z sześciu jego prób była skuteczna. W sumie zdobył 8 punktów w tym secie i był głównym architektem zwycięstwa do 23. Winno ono być wyższe, bowiem nie było momentu, w którym jastrzębianie odrabialiby straty. W końcówce postraszył gospodarzy nieco zagrywką Rafał Buszek, ale na niewiele się to zdało. Druga partia, od jej połowy, miała podobny przebieg. Jastrzębianie bardzo dobrze przyjmowali zagrywkę, dzięki czemu Lukas Kampa mógł rozgrywać swobodnie, a w ataku jego koledzy mylili się bardzo rzadko. Znowu jednak zabrakło nieco koncentracji gospodarzom i w końcówce rywal zbliżył się na dystans punktu. Aby nie kusić losu, pierwszą piłkę setową skończył Grzegorz Kosok, zapewniając jastrzębianom przynajmniej punkt.

 

Nowe oblicze
To, co powiedział swoim zawodnikom w szatni podczas 10-minutowej przerwy trener Ferdinando De Giorgi pozostanie jego tajemnicą. Pewne jest jednak to, że w trzeciej partii jego podopieczni zaczęli grać dużo lepiej. Przede wszystkim w polu zagrywki i w przyjęciu. Świetna seria Buszka pozwoliła gościom zbudować przewagę, której nie oddali do końca seta. Świadomi powagi sytuacji jastrzębianie nie mieli zamiaru marnować energii na pogoń za wynikiem w tej odsłonie, chociaż efektowna obrona Olivy, który wyciągnął piłkę zza bandy, a następnie skuteczny atak Macieja Muzaja, mogły się podobać. Ostatecznie goście spokojnie doprowadzili w tej odsłonie do zwycięstwa. Kontrolowali również pewnie partię czwartą, w której „Pomarańczowi” mieli ogromne problemy z przyjęciem. Dodatkowo przyjezdni mieli masę szczęścia. Dwa razy piłka po ich zagrywkach zatańczyła na siatce i spadała w boisko po stronie jastrzębskiej. Tie-break był pewny, mniej więcej, od połowy czwartego seta. W nim kędzierzynianie prowadzili od początku. Zryw gospodarzy nastąpił zbyt późno, a w końcówce dał o sobie znać Sam Deroo. Belg skończył mecz punktową zagrywką.

 

JASTRZĘBSKI WĘGIEL - ZAKSA KĘDZIERZYN-KOŹLE 2:3 (25:23, 25:23, 19:25, 18:25, 11:15)

 

JASTRZĘBIE: Muzaj (14), Kosok (9), Boruch (5), De Rocco (21), Kampa (2), Oliva (20), Popiwczak (libero) oraz Strzeżek, Gil (1), Ernastowicz (1), Gdowski (libero). Trener Mark LEBEDEW.
KĘDZIERZYN-KOŹLE: Konarski (17), Buszek (9), Wiśniewski (14), Bieniek (7), Deroo (19), Toniutti (4), Zatorski (libero) oraz Witczak, Pająk, Czarnowski (3), Banach (libero). Trener Ferdinando DE GIORGI.
Sędziowali: Mariusz Gadzina (Rzeszów) i Tomasz Flis (Kraków). Widzów 3000.


Przebieg meczu
I set: 5:2, 10:5, 15:10, 20:15, 25:23.
II set: 5:4, 10:9, 15:13, 20:16, 25:23.
III set: 5:4, 8:10, 10:15, 14:20, 19:25.
IV set: 3:5, 7:10, 10:15, 16:20, 18:25.
V set: 2:5, 6:10, 11:15.
Bohater - Sam DEROO.

 

Z tej samej kategorii