W Jastrzębiu sukces mocno doceniony

Salvador Hidalgo Oliva
 fot. Magda Kowolik  /  źródło: Pressfocus

Szerokim echem zarówno w środowisku miejskim, jak i w Jastrzębskiej Spółce Węglowej odbiło się to, co w ostatnią niedzielę stało się udziałem graczy Jastrzębskiego Węgla.

Przypomnijmy, że zespół prowadzony prze trenera Marka Lebedewa wywalczył brązowy medal PlusLigi. W poniedziałek zespół spotkał się z kibicami. Kilka godzin wcześniej został jednak ugoszczony przez Urząd Miasta, a następnie zjadł obiad z przedstawicielami zarządu partnera strategicznego, czyli JSW SA, a także z władzami miasta, oficjelami, zarządem i Radą Nadzorczą klubu oraz pracownikami administracji Jastrzębskiego Węgla.

 

To wasza zasługa
- Spotkanie to ma charakter posumowania sezonu. To bardzo dobry moment, żeby takiego podsumowania dokonać i podziękować sobie - powiedział Adam Gorol, prezes Jastrzębskiego Węgla. Sternik przypomniał o problemach, z jakimi borykał się klub przed sezonem. Wskazywał na trudności finansowe i organizacyjne, kłopoty z uzyskaniem licencji na grę w PlusLidze. Podkreślał, że celem było to, aby mógł funkcjonować, a cele sportowe schodziły wówczas na dalszy plan. Najistotniejsze było to, aby zespół poprawił wynik z poprzedniego sezonu, kiedy to uplasował się na siódmej pozycji. Mało kto spodziewał się jednak, że miejsce to uda się poprawić aż o cztery lokaty. - Już pierwsze mecze pokazały, że nasza drużyna jest prawdziwym zespołem. Pokazała ona wolę walki i poziom sportowy - zaznaczył prezes Gorol. I zwracał uwagę na to, że szybko udało się przekonać kibiców do przychodzenia na mecze i wspierania zespołu. - To wasza jakość gry, wola walki i dobre wyniki spowodowały, że trybuny hali zaczęły się zapełniać - mówił szef JW.

 

Ty tylko plan naprawczy
- Siatkarski świat głośno mówił, że przyjęliśmy dobry kierunek w przełamywaniu kryzysu. Środowisko siatkarskie zaczęło nam sprzyjać - kontynuował swój wywód prezes Gorol. Dodał, że ważnym momentem była końcówka zeszłego roku, kiedy zdecydował się on przygotować strategię klubu. Sam jednak przyznał, że był to tak naprawdę plan naprawczy. - Udało mi się przekonać zarząd JSW do tego planu działania i ta strategia została uwieńczona podpisaniem umowy na dalsze funkcjonowanie - podkreślił. Prezes dziękował tak Jastrzębskiej Spółce Węglowej, ale i samym prezesom zarządu JSW obecnym na spotkaniu. - Przegraliśmy mecze o finał, ale później zagraliśmy o brąz i zdobyliśmy medal. To wielki sukces - stwierdził człowiek, który ma satysfakcję również z tego, iż niewielu wróżyło mu sukces za sterami klubu. A jednak powiodło się. - To dzięki wam, Jastrzębskiej Spółce Węglowej, miastu, kibicom, pracownikom administracji - dziękował prezes. Jednocześnie był dumny, że tak dobrej atmosfery, jaką mamy w klubie.

Z tej samej kategorii