Za wczesna radość siatkarzy GieKSy

Trwa fatalna passa GKS Katowice, dla którego porażka z Indykpolem AZS Olsztyn była siódmą z rzędu.

Indykpol AZS Olsztyn - GKS Katowice
 fot. Lukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

Drużyna z Katowic zaprezentowała w Olsztynie dwa oblicza. W pierwszym i trzecim secie spisała się fatalnie. Błędy i nieporozumienia graczy GieKSy napędzały grę gospodarzy. Inaczej wyglądały druga i czwarta odsłona. W nich zespół trenera Piotra Gruszki pokazał, że ciężkie treningi powoli zaczynają przynosić efekty. Świetna postawa Dominika Witczaka, który wystąpił od początku w miejsce Karola Butryna oraz Gonzalo Quirogi na skrzydłach, a także Emanuela Kohuta i Tomasza Kalembki na środku, a później także Pawła Pietraszki sprawiły, że GKS doprowadził do tie-breaka.
Decydująca partia rozpoczęła się pomyślnie dla gospodarzy. Już po chwili GKS przegrywał 0:3 na co Gruszka zareagował wzięciem przerwy. Zabieg poskutkował (6:6). Od tego momentu na parkiecie trwała wymiana ciosów. Oba zespoły miały piłki meczowe, a po autowym ataku Jana Hadravy GKS cieszył się nawet ze zwycięstwa. Wideoweryfikacja wykazała dotknięcie bloku. Chwilę później Indykpol AZS skończył dwa ataki i to on zainkasował dwa punkty.
- Jestem wkurzony, bo powinniśmy wygrać. Zabrakło naprawdę niewiele, więc niedosyt jest jeszcze większy. Może za kilka dni będę potrafił docenić ten punkt, ale na tę chwilę jestem rozczarowany. Oczywiście, to pewien impuls przed styczniowymi meczami, bo ten mecz pokazał, że idziemy w dobrym kierunku - ocenił Piotr Gruszka.

 

AZS Indukpol Olsztyn – GKS Katowice 3:2 (25:20, 19:25, 25:20, 23:25, 17:15)


OLSZTYN: Woicki (1), Andringa (4), Kochanowski (19), Hadrava (26), Scheerhoorn (10), Pliński (8), Żurek (libero) oraz Kańczok, Buchowski (2), Rousseaux (5), Makowski, Zniszczoł. Trener Roberto SANTILLI.
KATOWICE: Komenda (2), Kapelus (9), Kalembka (2), Witczak (24), Quiroga (14), Kohut (19), Mariański (libero) oraz Pietraszko (9), Sobański, Stańczak (libero), Krulicki, Butryn (1). Trener Piotr GRUSZKA.
Sędziowali Jarosław Makowski i Maciej Maciejewski (obaj Szczecin). Widzów 1800.
Przebieg meczu

I: 10:8, 15:11, 20:14, 25:20.
II: 9:10, 14:15, 17:20, 19:25.
III: 10:6, 15:10, 20:14, 25:20.
IV: 10:9, 13:15, 16:20, 23:25.
V: 5:1, 10:9, 17:15.
Bohater - Jan HADRAVA.

 

 

Z tej samej kategorii