Krótka piłka w Kędzierzynie-Koźlu. ZAKSA bez problemów pokonała BBTS

Kędzierzynianie jako jedyni w lidze pozostają bez porażki. Z ekipą z Bielska-Białej uporali się 61 minut.

ZAKSA Kedzierzyn-Kozle - BBTS Bielsko-Biala
 fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

W Kędzierzynie-Koźlu spotkały się najlepsza i najsłabsza drużyna. I niespodzianki nie było. Gospodarze rozbili rywali, szybko pokazując kto walczy o trzecie z kolei mistrzostwo Polski, a kto będzie się bić o pozostanie w elicie.

 

Zanim bielszczanie na dobre się rozgrzali, już przegrywali 4:12. Ich trener Rostislav Chudik, starał się ratować sytuację, prosząc o przerwy i zmieniając zawodników. Wszystko na nic. Jego podopieczni nie mieli pomysłu jak zatrzymać dobrze grających rywali. A ci robili na parkiecie co chcieli. Benjamin Toniutti bez problemów gubił blok BBTS-u, a udanymi atakami popisywali się Rafał Szymura i Maurice Torres. Zaimponował zwłaszcza ten pierwszy. Do tej pory grał rzadko, zwykle wchodził na krótkie zmiany, tym razem wyszedł w podstawowym składzie, zastępując Sama Deroo, któremu trener Andrea Gardini dał odpocząć. I od razu wyrósł na lidera ZAKSY. Grał pewnie i skutecznie. Warto dodać, że w ekipie gospodarzy w trzecim secie wszedł na parkiet Marco Falaschi. Dla doświadczonego, włoskiego rozgrywającego, który poprzedni sezon spędził w GKS Katowice, był to debiut w barwach mistrzów Polski. Do tej pory nie grał, bo w trakcie przygotowań nabawił się poważnej kontuzji.

 

Bielszczanie starali się, szarpali, ale nie mieli argumentów, by poważniej zagrozić miejscowym. Wyrównaną walkę potrafili nawiązać jedynie w początkowych fragmentach setów. W drugim i trzecim nawet prowadzili, odpowiednio 3:2 i 4:3. Gdy jednak kędzierzynianie wzmacniali zagrywkę i przyspieszali swoje akcje, seryjnie tracili punkty.

 

ZAKSA KĘDZIERZYN-KOŹLE – BBTS BIELSKO-BIAŁA 3:0 (25:10, 25:15, 25:18)

 

KĘDZIERZYN-KOŹLE: Toniutti (1), Szymura (14), Rejno (4), Torres (10), Buszek (4), Wiśniewski (7), Zatorski (libero) oraz Falaschi, Jungiewicz, Semeniuk (10). Trener Andrea GARDINI.

BIELSKO-BIAŁA: Peacock, Tarasow (3), Gaca (3), Krikun (1), Łukasik (7), Cedzyński (5), Marek (libero) oraz Czauderna (libero), Janeczek (3), Maciończyk, Siek (2), Bucki (7), Piotrowski (3). Trener Rostislav CHUDIK.

Sędziowali Szymon Pindral (Kielce) i Mariusz Gadzina (Strzyżów). Widzów 1069.

 

Przebieg meczu

I: 10:4, 15:7, 20:7, 25:10.

II: 10:5, 15:7, 20;10, 25:15.

III: 10:7, 15:10, 20:14, 25:18.

 

Bohater – Rafał SZYMURA.

Z tej samej kategorii