Bełchatowska twierdza niezdobyta. Gładka (?) porażka GieKSy

Siatkarze GKS-u Katowice przegrali wyjazdowy mecz ze Skrą Bełchatów 0:3. Wynik wskazuje na łatwe zwycięstwo Skry, jednak katowiczanie postawili rywalom twarde warunki.

GKS Katowice - ZAKSA Kedzierzyn Kozle
 fot. Rafal Rusek  /  źródło: Pressfocus

Siatkarze Skry Bełchatów, bez kontuzjowanego Mariusza Wlazłego, we własnej hali są niepokonani. Ba, nawet nie stracili seta, choć mecz z Katowicami wcale nie należał do łatwych. Podopieczni Piotra Gruszki postawili twarde warunki i w każdym secie prowadzili. Mieli spore szansę, by doprowadzić do szczęśliwego końca. Jednak gospodarze w końcowych fragmentach w każdej partii stawali na wysokości zadania. Przede wszystkim grali skuteczniej i - co najważniejsze - nie popełniali błędów własnych. 

 

PGE SKRA BEŁCHATÓW – GKS KATOWICE 3:0 (25:22, 25:22, 25:22)

BEŁCHATÓW: Łomacz,  Ebadipour (3) Lisinac (10), Romać (4), Penczew (7), Czarnowski (14), Milczarek oraz Bednorz (7), Janusz, Katić (7). Trener Robeto PIAZZA. 

KATOWICE: Komenda (4), Kapelus (3), Pieraszko (5) Butryn (10), Quiroga (5), Kohut (6), Mariański (libero)  oraz Sobański (4), Krulicki, Witczak, Fijałek, Kalembka (1), Stelmach,

Sędziowali: Sławomir Gołąbek (Kędzierzyn-Koźle) i Waldemat Kobienia (Opole). Widzów 2331.

Przebieg meczu

I: 5:10, 11:15, 20:18, 25:22.

II: 6:10, 14:15, 20:18, 25:22.

III: 9:10, 14:15, 19:20, 25:22.

Bohater – Srecko LISNAC 

Z tej samej kategorii