Zacięta bitwa o 11. lokatę. Na razie górą Będzin

MKS Bedzin - PGE Skra Belchatow
 fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

Choć stawką jest daleka pozycja, oba zespoły - Espadon Szczecin i MKS Będzin - stoczyły pasjonujący i bardzo wyrównany bój.

Obie drużyny po raz drugi zmierzyły się w ciągu dwóch dni. W niedziele, w ostatniej kolejce rundy zasadniczej górą byli gospodarze, tym razem, w pierwszym spotkaniu o 11. miejsce wygrali będzinianie i to oni przed rewanżem (12.04.) u siebie są w znacznie lepszej sytuacji.

W zwycięstwie MKS-owi nie zaszkodził nawet brak kontuzjowanego Zlatana Jordanowa. Z powodzeniem lukę zapełnili Marcin Waliński oraz Jakub Peszko. Nieźle przyjmowali i atakowali. Zaimponował zwłaszcza ten pierwszy. Był bardzo trudny do zatrzymania. Miał aż 60-procentową skuteczność w ataku.

Będzinianie mogli wygrać nawet 3:0. W trzeciej partii nie wykorzystali jednak pięć piłek meczowych.

(mic)

 

O 11 miejsce

 

ESPADON SZCZECIN – MKS BĘDZIN 1:3 (22:25, 21:25, 37:35, 23:25)

SZCZECIN: Sladecek, Wika (9), Perłowski (12), Kluth (27), Ruciak (13), Gałązka (2), Murek (libero) oraz Mihułka (libero), Kozłowski (1), Zajder (5). Trener Michał GOGOL.

BĘDZIN: Seif (2), Waliński (22), Ratajczak (7), Araujo (20). Roberts, Rejno (15), Potera (libero) oraz Kozub, Peszko (9), Rusell (4). Trener Stelio DEROCCO.

Sędziowali Zbigniew Wolski (Gorzów Wlkp.) i Jacek Broński (Murowana Goślina). [Widzów] 280.

Z tej samej kategorii