BBTS Bielsko-Biała musi poczekać na wygraną

BBTS Bielsko Biala - Asseco Resovia Rzeszow
 fot. Rafal Rusek  /  źródło: Pressfocus

Kłopoty w kolejnym meczu siatkarzy z Bielska-Białej. Tym razem szanse odebrał im rywal z Radomia.

Bielszczanie wciąż pozostają bez zwycięstwa w rozgrywkach. W starciu w Radomiu niewiele mieli do powiedzenia. Jedynie w drugim secie potrafili dotrzymać kroku gospodarzom. Prowadzili nawet 21:19. W końcówce nie zdołali jednak utrzymać dobrej dyspozycji. Najpierw Jakub Ziobrowski popisał się efektownym blokiem, a za chwilę decydujący punkt wywalczył Wojciech Żaliński, obijając bielski blok.
Dodajmy, że dla Czarnych było to dopiero pierwsze zwycięstwo w sezonie we własnej hali.

 

CERRAD CZARNI RADOM – BBTS BIELSKO-BIAŁA 3:0 (25:16, 25:23, 25:17)


RADOM: Droszyński (3), Żaliński (11), Ostrowski (4), Filip (20), Fornal (8), Teriomienko (9), Watten (libero) oraz Ziobrowski (1), Rybicki, Kwasowski (1). Trener Robert PRYGIEL.
BIELSKO-BIAŁA: Maciończyk (2), Tarasow (10), Cedzyński (10), Krikun (7), Janeczek, Siek (2), Marek (libero) oraz Bucki (2), Łukasik (5), Czauderna (libero), Gaca, Piotrowski. Trener Rastislav CHUDIK.
Sędziowali Maciej Kolendowski i Jacek Litwin (obaj Kraków). Widzów 1200.
Przebieg meczu
I: 10:6, 15:8, 20:12, 25:16.

II: 8:10, 13:15, 19:20, 25:23.
III: 10:7, 15:10, 20:12, 25:17.
Bohater – Michał FILIP.

 

Z tej samej kategorii