BBTS dalej od 13. miejsca. Effector lepszy w tie-breaku

BBTS Bielsko-Biala - Effector Kielce
 fot. Łukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

W pierwszym meczu o 13. miejsce PlusLigi bielszczanie przegrali u siebie z ekipą z Kielc i przed czwartkowym rewanżem są w bardzo trudnej sytuacji.

Gospodarze wcale nie musieli przegrać. Prowadząc w setach 2:1, w czwartym odrobili pięć punktów straty i wyszli na prowadzenie 21:20. I na tym ich dominacja się zakończyła. W roli głównej wystąpił Teo Andrić. Po jego zagrywkach goście zdobyli cztery punkty z rzędu i doprowadzili do tie braka. W nim wyrównana walka trwała do stanu 10:10. Jak w poprzednim secie w końcówce znów górą byli kielczanie, a decydujący punkt zdobył po ataku Jakub Wachnik.

 

BBTS BIELSKO-BIAŁA – EFFECTOR KIELCE 2:3 (25:19, 23:25, 25:21, 22:25, 12:15)

 

BIELSKO-BIAŁA: Bieńkowski (3), Vemić (5), Siek (12), Gryc (8), Kwasowski (22), Gaca (11), Czauderna (libero) oraz Grzechnik, Janeczek (14), Bartos (4). Trener Rostislav CHUDIK.
KIELCE: Komenda (4), Formela (7), Wohlfartstatter (10), Andrić (18), Wachnik (7), Maćkowiak (3), Sobczak (libero) oraz Biniek (libero), Pawliński (17), Bućko, Antosik, Nalobin (4), Superlak (1). Trener Sinan TANIK.
Sędziowali Jacek Litwin (Kraków) i Anna Niedbał (Warszawa). Widzów 500.
Przebieg meczu
I: 10:7, 15:10, 20:15, 25:19.
II: 6:10, 12:15, 15:20, 23:25.
III: 9:10, 14:15, 20:19, 25:21.
IV: 8:10, 10:15, 20:19, 22:25.
V: 3:5, 9:10, 12:15.
Bohater – Maciej PAWLIŃSKI.

Z tej samej kategorii