Schowali swoje walory

Cuprum Lubin - BBTS Bielsko Biala
 fot. Pawel Andrachiewicz  /  źródło: Pressfocus

Bielszczanie nie zdołali przerwać zwycięskiej passy ekipy z Lubina. Stać ich było tylko na „urwanie” seta.

Siatkarze z Bielska-Białej faworytem starcia z Cuprum nie byli, ale we własnej hali potrafią być groźni dla najlepszych. Pokazali to kilka dni temu, gdy postawili się faworyzowanej Asseco Resovii. Wprawdzie przegrali, ale przy odrobinie zimnej krwi mogli pokusić się przynajmniej o doprowadzenie do tie breaka.
W starciu z lubinianami nie pokazali jednak wszystkich walorów. Zresztą goście też nie zachwycali, więc mecz nie stał na wysokim poziomie. Mnóstwo było chaotycznych akcji i niedokładności. Nie ustrzegł się ich nawet Michal Masny. Słowacki rozgrywający Cuprum należy do czołówki PlusLigi na tej pozycji, ale w Bielsku-Białej wystawiał niechlujnie, brakowało mu precyzji. Co z tego, że wielokrotnie potrafił zgubić blok BBTS, skoro wrzucał swoich kolegów w siatkę, lub wyrzucał poza antenkę.
Mimo tych problemów lubinianie od początku przejęli inicjatywę. Gospodarze bowiem prezentowali się jeszcze słabiej. Szwankowało przede wszystkim przyjęcie. Trener Rastislav Chudik wymieniał graczy, ale rezerwowi też nie potrafili dokładnie odebrać serwisu. Ten element przesądził o wysokiej wygranej przyjezdnych w pierwszej partii. A gdy na ich zagrywkę poszedł Łukasz Kaczmarek, goście błyskawicznie „odskoczyli”.
Bielszczanom jednego nie można było odmówić: ambicji, ale stać ich było na wygranie tylko jednej, trzeciej partii. Wówczas pokazali, że w siatkówkę grać potrafią i wcale nie muszą być dostarczycielami punktów. W ataku potężnymi zbiciami popisywali się Oleg Krikun i Wiaczesław Tarasow, błysnęli też w bloku, stopując Kaczmarka, a libero Kajetan Marek uwijał się w obronie, podbijając wiele trudnych piłek.


BBTS BIELSKO-BIAŁA – CUPRUM LUBIN 1:3 (17:25, 22:25, 25:23, 20:25)


BIELSKO-BIAŁA: Maciończyk (2), Tarasow (12), Siek (8), Krikun (15), Janeczek (4), Gaca (1), Marek (libero) oraz Peacock, Cedzyński (3), Piotrowsaki (3), Czauderna (libero), Łukasik (4), Bucki (2). Trener Rastislav CHUDIK.
LUBIN: Masny (2), Taht (15), Gunia (5), Kaczmarek (26), Pupart (9), Hain (15), Kryś (libero) oraz Michalski. Trener Patrick DUFLOS.
[Sędziowali] Sławomir Gołąbek (Kędzierzyn-Koźle) i Tomasz Flis (Kraków). [Widzów] 850.
Przebieg meczu
I: 6:10, 12:15, 13:20, 17:25.
II: 8:10, 13:15, 17:20, 22:25.
III: 10:7, 15:12, 20:19, 25:23.
IV: 5:10, 8:15, 11:20, 20;25.
Bohater – Łukasz KACZMAREK.

 

Z tej samej kategorii