Protest odrzucony. Akademicy chcą wytoczyć ciężkie działa

Aluron Virtu Warta Zawiercie - AZS Czestochowa
 fot. Rafal Rusek  /  źródło: Pressfocus

Siatkarze Aluronu Virtu Warty Zawiercie mogą spać spokojnie, protest ich barażowego rywala AZS Częstochowa nie został uwzględniony.

- Tak naprawdę to nie był protest, więc nie mogliśmy rozpatrywać czegoś, co tym protestem nie było. Natomiast odpowiedzieliśmy na pisma częstochowskiego klubu, wyjaśniając wątpliwości – mówi „Sportowi” Kamil Składowski, rzecznik prasowy PLPS.

 

Poważne zarzuty
Przypomnijmy, że akademicy w swoich pismach składanych po każdym meczu barażowym domagali się walkowera, uważając m.in., że klub z Zawiercia nie dotrzymał terminu złożenia akcesu do PLPS, czyli do 31 grudnia 2016 r. Później okazało się, że PLPS przedłużyła ten termin do końca marca 2017. A z tym nie zgadzają się częstochowianie, uważając, że nastąpiło złamanie regulaminu rozgrywek. Ponadto kwestionują oni dopuszczenie do barażów hali OSiR w Zawierciu. Pod Jasną Górą są ponadto oburzeni wcześniejszymi wypowiedziami rzecznika ligi. Teraz czekają na oficjalne pismo. Częstochowianie swoje działania epistolarne uważają za oficjalne protesty i zamierzają pójść dalej. Na pewno udadzą się ze swoją skargą do Sądu Odwoławczego działającego przy PZPS, a w razie ewentualnego niepowodzenia – zastanawiają się nad wykorzystanie drogi sądowej, czyli założeniem sprawy cywilnej. W przypadku Sądu Odwoławczego muszą się liczyć z koniecznością wpłacenia wadium w wysokości 2000 PLN. W obecnej, trudnej sytuacji finansowej klubu to nie są małe pieniądze…

 

Strona formalna
- Pisma częstochowskiego klubu, które były składane przy okazji meczów barażowych nie były zaadresowane do kogokolwiek, więc od strony formalnej nie można ich traktować jako protesty. Ale my jako Profesjonalna Liga robimy wszystko zgodnie z prawem i procedurami. Szanujemy oczywiście prawo AZS Częstochowa do wyjaśnienia sprawy, stąd nasza merytoryczna odpowiedź. Zresztą wszystkie mecze barażowe zostały oficjalnie zweryfikowane przez głównego komisarza PLPS, Cezarego Matusiaka, jako rozegrane zgodnie z regulaminem i sprawa jest wyjaśniona – dodaje rzecznik Składowski.

 

As w rękawie
W przyszłym tygodniu dojdzie do posiedzenia Rady Nadzorczej PLPS i w jej trakcie zostanie rozpatrzony wniosek Aluronu o dopuszczenie do gry w najwyższej klasie. Gdyby do tego doszło, działaczom AZS Częstochowa wytrącono by z rąk ostatnie argumenty. Akademicy twierdzą jednak, że mają jeszcze w rękawie tajną broń. - Wiemy, że w styczniu, a więc po terminie 5 klubów pierwszej ligi złożyło akces do PLPS. Naszym zdaniem było to złamanie regulaminu rozgrywek. Mamy przygotowaną strategię walki i wykorzystamy wszystkie możliwości prawne i regulaminowe, by dowieść swoich racji. Jeszcze wytoczymy ciężkie działa – usłyszeliśmy od jednego z działaczy częstochowskich.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~takasciemaUżytkownik anonimowy
~takasciema :
No photo~takasciemaUżytkownik anonimowy
no to Prezes AZS dokona aktu autoagresji, bo sam (jako członek Rady Nadzorczej PLPS) zdecydował o przedłużeniu terminu składania aplikacji przez kluby I ligi. Tylko pan bufon był przekonany, że, to nie dotknie jego klubu (nie rozumiem dlaczego przecież równia pochyła dla AZS osiągała już kąt prosty) tylko Bielska, Bydgoszczy, Kielc lub Szczecina.. i gdyby tak było to to oczywiście by popierał ten system.. żałosne!!!
12 maja 21:48
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~refereeUżytkownik anonimowy
~referee :
No photo~refereeUżytkownik anonimowy
http://siatka.org - tu jest zawarty cały komentarz
12 maja 10:37
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii