W kierunku dna... BKS przegrał z outsiderem

BKS PROFI CREDIT Bielsko-Biala - Giacomini Budowlani Torun
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

Tore Aleksandersen nie odmienił siatkarek z Bielska-Białej. Jego podopieczne w meczu wieńczącym 15. kolejkę Orlen Ligi, w pięciosetowej walce uległy towarzyszkom niedoli na dole ligowej tabeli, toruniankom.

W Toruniu spotkały się dwie najsłabsze drużyny ligi i to było widać na parkiecie. Sporo było przypadkowych akcji, chaosu i prostych błędów. Emocji jednak nie brakowało. Siatkarki obu ekip walczyły twardo. Nie oszczędzały się. Próbowały podbić każdą piłkę, więc nieliczni fani, którzy zdecydowali się obejrzeć mecz, zobaczyli sporo wyczerpujących i efektownych wymian.

 

Na tej wymianie ciosów lepiej wyszły torunianki, choć siatkarki BKS-u łatwo nie oddały pola. Mimo problemów z utrzymaniem koncentracji – w czwartym secie prowadziły 7:1, by za chwilę przegrywać 7:8 – i straty Staniuchy- Szczurek (w tie breaku nabawiła się kontuzji) – do końca walczyły o zwycięstwo. Ostatnie piłki należały jednak do rywalek, a w roli głównej wystąpiła Pavan. Kanadyjka najpierw popisała się mocnym zbiciem, a decydujący punkt zdobyła blokiem.

 

Giacomini Budowlani Toruń - BKS PROFI CREDIT Bielsko-Biała 3:2 (20:25, 25:21, 25:17, 21:25, 15:12)
GIACOMINI: Paulava, Ryznar, Pavan, Polak, Lewandowska, Wójcik, Martinez (libero) oraz Jasińska, Bimkiewicz, Janik.
BKS: Staniucha-Szczurek, Trojan, Mikyskova, Mucha, Moskwa, Gryka, Wojtowicz (libero) oraz Skrzypkowska, Perlińska, Pasznik,

 

Z tej samej kategorii