Maciej Muzaj: Z barkiem wszystko OK

Jastrzebski Wegiel - Indykpol AZS Olsztyn
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

Atakujący Jastrzębskiego Węgla do gry wrócił po kilku tygodniach przerwy spowodowanej urazem barku. Przymusowa pauza nie wpłynęła negatywnie a jego grę. W ostatnim spotkaniu Pucharu Polski z BBTS Bielsko-Biała pokazał się z bardzo dobrej strony. Zdobył 14 pkt i był najskuteczniejszym zawodnikiem na parkiecie.

Jastrzębianie są rewelacją tegorocznego sezonu. Mieli walczyć o środek tabeli, a tymczasem mają ogromną szansę znaleźć się w czołowej czwórce na zakończenie rundy zasadniczej w Plus Lidze oraz chcą powalczyć o awans do turnieju finałowego Pucharu Polski (14-15 stycznia we Wrocławiu).

 

Na razie zrobili ku temu pierwszy krok, pokonując łatwo BBTS. - Nie mamy ciśnienia, że musimy coś ugrać w Pucharze Polski, ale bardzo byśmy chcieli. Jesteśmy sportowcami, trenujemy po to, żeby wygrywać. Gdyby udało nam się zdobyć Puchar Polski, to mógłbym nawet nie wygrać mistrzostwa Polski… to oczywiście pół żartem. – powiedział na stronie PlusLigi Maciej Muzaj, atakujący Jastrzębskiego Węgla, po spotkaniu z bielskim zespołem.

 

Był czołową postacią tego starcia, choć dopiero co wrócił do zespołu po kontuzji. - Jeśli chodzi o tę kontuzję barku, z którą borykałem się ostatnio, to jest już wyleczona. Trenuję od ponad tygodnia, w środę zagrałem w pełnym wymiarze, wszystko jest dobrze, nic mnie nie bolało – zapewnił z optymizmem Muzaj.

Z tej samej kategorii