Siatkarski Real Madryt na horyzoncie. Wielka wyprawa Jastrzębskiego Węgla

Jastrzębski Węgiel zmierzy się dziś z Zenitem Kazań w ramach trzeciej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów.

Jastrzebski Wegiel - Spacer's Toulouse
 fot. Magdalena Kowolik  /  źródło: Pressfocus

Zespołu z Rosji nikomu bliżej przedstawiać nie trzeba. Drużyna prowadzona przez Władimira Aleknę trzy razy z rzędu wygrała najważniejsze klubowe rozgrywki w Europie, a w sumie sztuki tej dokonała pięć razy. To dziewięciokrotny mistrz Rosji na przestrzeni... 10 lat! Niedawno Zenit triumfował w Klubowych Mistrzostwach Świata, które odbyły się w Polsce.

 

O sile zespołu z Kazania stanowi przede wszystkim Kubańczyk z polskim paszportem, Wilfredo Leon, uważany za najlepszego siatkarza świata. Grają w nim też znakomity amerykański przyjmujący Matthew Anderson oraz kilku reprezentantów Rosji - Artiom Wolwicz, Aleksander Butko i Maksym Michajłow. Od niedawna zawodnikiem ekipy ze stolicy Tatarstanu jest świetnie w Jastrzębiu-Zdroju znany Australijczyk, Igor Yudin.

 

- Rywalizacja z najlepszymi drużynami na świecie daje wielką frajdę. Będziemy mieli okazję pokazać się na tle najlepszych siatkarzy świata. To dla nas i dla naszego klubu ogromna szansa - powiedział przed wyprawą do Kazania. Salvador Hidalgo Oliva, przyjmujący Jastrzębskiego Węgla.

 

W drogę do Rosji jastrzębianie ruszyli już w niedzielę. Najpierw autokarem do Pragi i z niej samolotem do Kazania. Powrót będzie bardziej skomplikowany. Ze stolicy Tatarstanu do Rygi, stamtąd do Warszawy, a ze stolicy autokarem do Jastrzębia-Zdroju. Taka podróż nie jest straszna Patrykowi Strzeżkowi. - Taki mecz i taka wyprawa, to w pewnym sensie nagroda dla nas za poprzedni sezon. Myślę, że jeszcze przed losowaniem każdy z nas chciał trafić na Zenit Kazań. To siatkarski Real Madryt, a przecież wszyscy piłkarze marzą o grze przeciwko temu klubowi. Myślę, że nawet dobrze się stało, że udajemy się na ten mecz w takiej sytuacji, bo możemy podejść do niego na luzie. Nie jest jednak tak, że jedziemy sobie na wycieczkę. Nie położymy się. Chcemy zagrać jak najlepsze spotkanie - powiedział atakujący JW.

Z tej samej kategorii