Kevin Tillie: Jeszcze nic się nie wydarzyło

Francja - Wlochy
 fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

Francuski przyjmujący Jastrzębskiego Węgla nie chciał komentować zamieszania, jakie sprawił w ostatnich dniach, informując klub o zamiarze odejścia do Chin.

W ubiegłą środę Jastrzębski Węgiel opublikował oświadczenie, w którym oznajmił, że Kevin Tillie osobiście poinformował klub o swoich zamiarach odejścia z zespołu. Francuz podpisał kontrakt z JW w połowie maja po tym jak umowy z nim nie przedłużyła ZAKSA Kędzierzyn Koźle. 26-letni przyjmujący, za mocną namową swojego menedżera, Georgesa Matijasevicia chce teraz odejść do ligi chińskiej.

 

Podczas zakończonego niedawno Memoriału Huberta Wagnera, w którym brała udział m.in. reprezentacja Trójkolorowych, Tillie był pytany o tę kwestię. Nie chciał komentować całego zamieszania. - Nie będę mówić nic na ten temat, bo tak naprawdę nic się jeszcze nie wydarzyło. Nie wiem, co się ze mną stanie. Zobaczymy, co się wydarzy - powiedział siatkarz w rozmowie z serwisem "Sportowe Fakty".

 

Tymczasem Jastrzębski Węgiel poprosił Polski Związek Piłki Siatkowej, aby interweniował w tej sprawie u światowych władz siatkówki. Odpowiednie pismo zostanie wysłane zarówno do europejskiej (CEV). jak i światowej (FIVB) federacji.

Z tej samej kategorii