Częstochowianie przegrali akademickie derby

AZS CZESTOCHOWA - ASSECO RESOVIA RZESZOW
 fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

Zespół Michała Bąkiewicza był w stanie ugrać tylko jednego seta w Olsztynie.

Częstochowianie przystępowali do meczu w Olsztynie w dobrych humorach, bowiem w ostatniej kolejce niespodziewanie urwali punkt PGE Skrze Bełchatów. Wydawało się, że w akademickich derbach również będą w stanie coś ugrać, jednak skończyło się tylko na jednym secie.
W pierwszych dwóch odsłonach podopieczni Michała Bąkiewicza jedynie tłem dla gospodarzy. Częstochowianie nie potrafili poradzić sobie zwłaszcza z zagrywką Pawła Adamajtisa, dzięki czemu Indykpol w pierwszym i drugim secie obejmował wysokie prowadzenie i bezproblemowo zakończył odsłony na swoją korzyść.


Gdy gospodarze wygrali drugą odsłonę do 12 zanosiło się na szybki koniec meczu. Tymczasem goście nie pozwolili odskoczyć rywalom i w połowie seta sami przejęli inicjatywę. Duża w tym zasługa Felipe Bandero, który w tej części spotkania nie mylił się w ataku. Siatkarzom z Częstochowy udało się wygrać trzeciego seta, ale w kolejnej odsłonie popełnili zbyt dużą liczbę błędów i musieli pogodzić się z faktem, iż z Olsztyna wyjeżdżają z zerowym dorobkiem. Z kolei zespół Andrei Gardiniego umocnił się na ósmym miejscu w tabeli.

 

INDYKPOL AZS OLSZTYN - AZS CZĘSTOCHOWA 3:1 (25:21, 25:12, 22:25, 25:21)
OLSZTYN: Woicki (1), Stoilović (10), Adamajtis (20), Bednorz (14), Koelewijn (14), Potera (libero) oraz Waliński, Zajder. Trener Andrea GARDINI.
CZĘSTOCHOWA: Redwitz (2), R. Szymura (11), Buniak (6), Bandero (19), Patak (7), Stańczak (libero) oraz Kowalski, Wawrzyńczyk (2), Stelmach, Janus. Trener Michał BĄKIEWICZ.
Sędziowali: Tomasz Janik i Marcin Herbik (obaj Warszawa). Widzów 1000.
Przebieg meczu
I: 10:3, 15:5, 20:15, 25:21.
II: 10:4, 15:8, 20:9, 25:12.
III: 10:7, 13:15, 15:20, 22:25.
IV: 10:7, 15:13, 20:16, 25:21.
Bohater - Paweł ADAMAJTIS.

Plebiscyt PS
Z tej samej kategorii