Niespodzianki nie było. Bielszczanie przegrali kolejny mecz

W spotkaniu 18. kolejki PlusLigi 2017/2018 BBTS Bielsko-Biała przegrał z Indykpolem AZS Olsztyn 1:3. Była to szósta z rzędu porażka bielszczan.

KS Jastrzebski Wegiel - BBTS Bielsko Biala
 fot. Rafal Rusek  /  źródło: Pressfocus

BBTS po ostatnich słabych meczach liczył, że we własnej hali uda się pokonać Indykpol. I początek meczu wyglądał dlań bardzo obiecująco. Z czasem jednak zespół Roberto Santillego zaczął się rozpędzać. I to szybko, bo pierwszego seta AZS wygrał do 15.

 

Druga część meczu też dawała nadzieję, że bielszczanom uda się jeszcze ten mecz wygrać. Zwłaszcza, że na samym początku wyszli na prowadzenie pięcioma punktami. Taki obrót spraw zmobilizował gości, którzy nie dość, że doprowadzili do remisu, to poszli za ciosem i wygrali partię 25:22. 

 

Do trzech razy sztuka? Tym razem się sprawdziło, bo bielszczanie znów dobrze zaczęli seta, zwłaszcza Tarasow, który popisywał się skutecznością. Tym razem nie dali się już "dojść" olsztynianom i ostatecznie wygrali 25:17. 

 

Olsztyńscy siatkarze, podrażnieni porażką w III partii, od startu czwartej odsłony rzucili się do frontalnych ataków i przy zagrywce Hadravy wygrywali 9:4. Umiejętnie rozgrywał Paweł Woicki, a Indykpol AZS Olsztyn kontrolował boiskowe wydarzenia. Przyjezdni już nie roztrwonili swojej przewagi (15:25) i zdobyli komplet punktów.

 

BBTS Bielsko-Biała - Indykpol AZS Olsztyn 1:3 (15:25, 22:25, 25:17, 15:25)

BBTS Bielsko-Biała: Łukasik, Gaca, Bucki, Cedzyński, Janeczek, Peacock, Jaglarski(libero) oraz Krikun, Tarasow, Siek, Macionczyk.

Indykpol AZS Olsztyn: Hadrava, Woicki, Andriga, Kochanowski, Rousseaux, Zniszczoł, Żurek (libero) oraz Zabłocki (libero), Pliński, Kańczok, Scheerhoorn, Makowski.

Z tej samej kategorii