Kornelia Moskwa: Potrzebowałyśmy twardej ręki

BKS PROFI CREDIT Bielsko-Biala - Giacomini Budowlani Torun
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

- Od pierwszego do ostatniego treningu Tore Aleksandersen uczył nas czegoś nowego. Zostałam, bo jestem ciekawa, co będzie dalej - mówi środkowa BKS Profi Credit Bielsko-Biała.

MICHAŁ TRELA: Podkreślała pani, że przedłużyła kontrakt z BKS-em w dużej mierze ze względu na możliwość dalszej pracy z trenerem Torem Aleksandersenem. Dlaczego to takie ważne?
KORNELIA MOSKWA: - Pierwsza połowa sezonu nie była w moim wykonaniu zbyt dobra. Dopiero później lepiej czułam się na treningach. Zajęcia były bardziej intensywne, pracowałyśmy więcej nad techniką, a my, młode zawodniczki, tego potrzebujemy. Trener prowadzi też zespół twardą ręką. Z takiej szkoły się wywodzę, bo w SMS-ie w Sosnowcu drużyny też zawsze były tak zawsze prowadzone. To daje mi dużego kopa i miało na mnie dobry wpływ.

 

Trener podkreślał, że na początku pracy z nim wszystkim siatkarkom jest trudno. To prawda?
KORNELIA MOSKWA: - Tak, to się nazywa okres wytrenowania. Na początku treningi są zupełnie nowe. Inne mięśnie są w nich angażowane. Może się to wydawać śmieszne, bo to nadal ta sama dyscyplina, ale tak naprawdę jest. Potem to wchodzi w nawyk i dopiero wtedy można się skupić na taktyce i przeciwniku, rozwijać swoje umiejętności.

 

Pierwsze mecze pod wodzą Aleksandersena nie były jednak udane. Przegrywałyście mecz za meczem. Nie myślała pani wtedy, że BKS może spaść z ligi?
KORNELIA MOSKWA: - Faktycznie, to był bardzo trudny okres. Zajmowałyśmy ostatnie miejsce w tabeli. W naszych głowach to siedziało, ale wiedziałyśmy, że ciężką pracą możemy się z tego podnieść. Tak też się stało. Trener w nas wierzył, a my wierzyłyśmy w to, co on robi. Było między nami zaufanie, które jest bardzo ważne w takich momentach. Dzięki dobrym relacjom udało nam się wydźwignąć na siódme miejsce. Uznaję to za sukces.

 

Ten sezon trwał dla BKS-u trochę za krótko?
KORNELIA MOSKWA: - Na pewno. Rozpędzałyśmy się. W tym tempie, w jakim awansowałyśmy w tabeli, może wpadłby jeszcze medal? Poważnie mówiąc, czułyśmy, że idziemy w górę i po ostatnim meczu była myśl, że szkoda, że to już koniec.

 

Gdy Aleksandersen pracował we Wrocławiu, też przejął zespół na dole tabeli, a w kolejnym sezonie zdobył medal. Wierzy pani, że w Bielsku to się powtórzy?
KORNELIA MOSKWA: - Liczę na to. Ze swojej strony dam wszystko, włożę ciężką pracę i determinację, by tak się stało. Oczywiście, jeszcze nie wiadomo, jak będzie wyglądała nasza kadra i składy innych zespołów, więc potem będziemy rozważać, ale chcemy być w lidze jak najwyżej. W siatkarskiej karierze nie zdobyłam jeszcze żadnego medalu, więc bardzo chciałabym go wywalczyć. Wierzę, że pod wodzą tego sztabu damy radę być w pierwszej szóstce, a co dalej, los pokaże.

 

Pojawiają się zapowiedzi, że będzie u was wiele młodych zawodniczek. Nie obawia się pani, że ucierpi na tym jakość zespołu?
KORNELIA MOSKWA: - Nie. To pozwoli grać na młodzieńczej fantazji. Wtedy mniej się myśli, ma się mniejszą presję, a gra się dla samej pasji. Ja gram, bo kocham siatkówkę, a młode zawodniczki patrzą często pod tym kątem. Chcą się bardziej rozwijać, robią to, co lubią i uczą się od siatkarek, które podziwiają. Jako mała dziewczynka jeździłam do Dąbrowy Górniczej oglądać m.in. Joannę Staniuchę-Szczurek, a teraz miałam okazję grać z nią w jednym zespole. To dla mnie naprawdę wielki zaszczyt i mobilizacja. Inne zawodniczki podejdą tak samo.

 

Jak wyglądają pani najbliższe plany? Uda się odpocząć po trudnym sezonie?
KORNELIA MOSKWA: - Tak, mamy teraz luźniejszy okres. Trzeba się jeszcze skupić na studiach, mamy przygotowaną siłownię na wzmocnienie mięśni i podtrzymanie formy, ale generalnie jesteśmy w trakcie wakacji. Szczerze mówiąc, jestem już ciekawa okresu przygotowawczego. Podejrzewam, że trener jeszcze nie wprowadził wszystkiego i w okresie przygotowawczym będzie nas zaskakiwał. Dotychczas, od pierwszego treningu do ostatniego, zawsze uczyłam się czegoś nowego. Zostałam w Bielsku, bo jestem ciekawa, co będzie dalej. Chcę się rozwijać. Jestem otwarta na pracę.

Z tej samej kategorii