Odłożony debiut

BKS Profi Credit Bielsko-Biała zgodnie z planem ograł Pałac Bydgoszcz. Nie ustrzegł się jednak błędów.

Dominika Sobolska i Kinga Różyńska
 fot. Andrzej Grygiel  /  źródło: PAP

Bielscy działacze przed meczem poinformowali o podpisaniu kontraktu z Giną Mancuso. Amerykanka poprzednio grała w Portoryko, w drużynie Leonas De Ponce. W naszym kraju natomiast znana jest z występów w MKS Dąbrowa Górnicza. - Wybraliśmy Ginę, ponieważ potrzebujemy solidnej zawodniczki, która sprawi, że poprawi się u nas przyjęcie oraz gra w obronie – powiedział trener BKS-u, Tore Aleksandersen.
Mancuso przeciwko Pałacowi jeszcze nie zagrała, bo działaczom nie udało się dopełnić wszystkich formalności, ale w hali była. Jej obecność nie była jednak potrzebna. Jej nowe koleżanki wykonały zadanie i pokonały niżej notowane rywalki. Bielszczanki od początku dominowały. W ataku znakomicie radziła sobie Katarzyna Konieczna, a w bloku Nia Grant. Amerykanka raz za razem stopowała uderzenia bydgoszczanek, przyprawiając o ból głowy ich trenera Piotra Makowskiego. - Nie idź przez środkową. Bij albo po mocnym skosie, albo po prostej – apelował do swoich podopiecznych. Na nic się to zdało. Grant bez problemów rozszyfrowywała ataki zawodniczek Pałacu.
Miejscowe, mimo wysokiej wygranej, nie ustrzegły się błędów. Przede wszystkim brakowało im koncentracji. W drugim secie prowadziły już 20:12, a pozwoliły rywalkom na zbliżenie się na trzy „oczka” (21:18). Podobnie byo w kolejnej odsłonie. Za każdym razem jednak w porę potrafiły opanować swoją niemoc.

 

BKS Profi Credit Bielsko-Biała – Łuczniczka Bydgoszcz

BIELSKO-BIAŁA: Nowicka (1), Jagieło (10), Grant (8), Konieczna (17), Mucha (13), Sobolska (8), Lemańczyk (1) oraz Moskwa (1). Trener Tore ALEKSANDERSEN.
BYDGOSZCZ: Mazurek, Krzywicka (2), Misiuna (8), Maternia (8), Fojucik (9), Różyńska (5), Jagła (libero) oraz Kuligowska (2), Świder (3), Fedusio (4). Trener Piotr MAKOWSKI.
Sędziowali: Anna Banaś (Radom) i Damian Lic (Kielce). Widzów 800.
Przebieg meczu
I: 10:9, 15:11, 20:15, 25:20.
II: 7:10, 15:10, 20:12, 25:19.
III: 10:6, 15:11, 20:15, 25:19.
Bohaterka – Dominika SOBOLSKA.

 

1. ŁKS 12 11/1 31 35:12
2. Police 12 11/1 30 33:15
3. Rzeszów 12 10/2 29 33:13
4. Budowlani Ł. 12 8/4 25 26:14
5. Piła 12 8/4 22 26:19
6. Bielsko 12 6/6 19 26:23
7. Ostrowiec 12 5/7 16 23:25
8. Muszyna 12 5/7 16 22:25
9. Kraków 12 4/8 13 20:27
10. Bydgoszcz 12 4/8 13 17:28
11. Wrocław 12 4/8 12 19:30
12. Toruń 12 4/8 12 15:28
13. Legionowo 12 3/9 10 16:30
14. Dąbrowa 12 1/11 4 11:33

 

Następne mecze (12.01.): Bielsko-Biała – Legionowo; (13.01.): Toruń – ŁKS, Muszyna – Wrocław, Kraków – Dąbrowa Górnicza; (14.01.): Bydgoszcz – Ostrowiec Św., Police – Budowlani Ł.; (5.01.): Piła – Rzeszów.

 

Z tej samej kategorii