Niewykorzystana szansa bielszczanek

BKS PROFI CREDIT Bielsko-Biala - Developres SkyRes Rzeszow
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

Po dwóch pierwszych setach wydawało się, że BKS w Toruniu przypieczętuje zajęcie siódmego miejsca na koniec sezonu Orlen Ligi. A jednak - waleczne torunianki potrafiły doprowadzić do tie-breaka, a w nim przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.

Jeżeli po dwóch setach prowadzi się 2:0 i wszystko wydaje się być kontrolą, zaś w końcowym rozrachunku przegrywa 2:3 – to mecz jest doskonałym materiałem na analizę i przemyślenia w drodze powrotnej. A to wszystko się wydarzyło podczas meczu zespołów z Torunia i Bielsko-Białej.


Nie było powodów do niepokoju, bo ekipa przyjezdna była skoncentrowana i wcale nie zamierzała spędzać więcej niż niż obowiązują rygory czasowe meczu w trzech setach. Wszystko zmierzało do szczęśliwego końca, bo w swojej grze była niezwykle konsekwentna i nie popełniała błędów własnych.

 

Jednak 10-minutowa przerwa zawsze niesie pewną niewiadomą. I po niej wszystko się odwróciło, bo miejscowe siatkarki zaczęły grać uważnie i były tego efekty. Wygranie III seta do 19 sprawiło, że w kolejnej znów rolę się odwróciły. Bielszczanki prowadziły 22:19, ale przegrały 23:25. W tie-breaku zupełnie nie istniały, bo siatkarki z Torunia od początku zyskały przewagę i mecz zakończyły zwycięsko.

 

O 7. miejsce
GIACOMINI BUDOWLANI TORUŃ – BKS PROFI CREDIT BIELSKO-BIAŁA 3:2 (22:25, 22:25, 25:19, 25:23, 15:10)

 

TORUŃ: Wójcik (4), Paulava (14), Wojcieska (4), Pavan (22), Polak (8), Lewandowska (7), Nowak (libero) oraz Gancarz, Jasińska, Bimkiewicz (2), Ryznar (8), Janik (5). Trener Nicola VETTORI.
BIELSKO-B.: Gryka (6), Skrzypkowska (10), Pencova (13), Mikyskova (22), Mucha (17), Moskwa (4), Wojtowicz (libero) raz Staniucha-Szczurek (1), Perlińska (3). Trener Tore ALEKSANDERSSEN.
Sędziowali: Grzegorz Sołtysiak (Koszalin) i Dariusz Wolski (Gorzów Wlkp.). Widzów 300.
Przebieg meczu
I: 10:7, 15:12, 20:19, 22:25.
II: 6:10,10:15, 17:20, 22:25.
III: 10:9, 15:11, 20:17, 25:19.
IV: 9:10, 9:15, 14:20, 25:23.
V: 5:1, 10:5, 15:10.
Bohaterka - Marina PAULAVA.

Z tej samej kategorii