BKS z kolejnym zwycięstwem

BKS PROFI CREDIT Bielsko-Biala - Tauron MKS Dabrowa Gornicza
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

Trwa znakomita seria bielszczanek. Triumf z KSZO był ich piątym z rzędu. Podopieczne Tore Aleksandersena grały dziś jak z nut.

Problemy z miejscowymi miały jedynie w pierwszym secie. Popełniały w nim proste błędy i przy stanie 11:14, Tore Aleksandersen, trener BKS, poprosił o przerwę. Długo tłumaczył swoim podopiecznym, co mają poprawić. Nie zastosowały na parkiecie jego uwag. Przegrały dwie kolejne piłki i zdenerwowany szkoleniowiec znów przywołał je do siebie. Tym razem „trafił’ do siatkarek. Po wznowieniu gry przyjezdne zaczęły wreszcie prezentować odpowiedni poziom. Przede wszystkim znacznie wzmocniły zagrywkę – dwa asy Natalii Skrzypkowskiej – i pomysłowo rozgrywały swoje akcje. Rozgrywająca Magdalena Gryka nie tylko wystawiała do skrzydłowych, zwłaszcza Emilii Muchy, ale gdy tylko miała okazję wykorzystywała środkowe. To przyniosło efekt, bo blokujące KSZO kompletnie były zagubione, za nic nie potrafiąc odczytać jej zamiarów. To wystarczyło, by spokojnie rozstrzygnąć premierową odsłonę na swoją korzyść.

 

I na tym emocje się skończyło. W kolejnych setach przewaga bielszczanek była już zdecydowana. Efektownymi akcjami popisywały się Skrzypkowska, Mucha i Jaroslava Pencova. Ostrowianki miały też ogromne kłopoty z dokładnym przyjęciem zagrywki, co z klei powodowało, że często nadziewały się na blok. W sumie w tym elemencie BKS zdobył aż 15 punktów.

 

KSZO OSTROWIEC ŚWIĘTOKRZYSKI – BKS PROFI CEDIT BIELSKO-BIAŁA 0:3 (21:25, 16:25, 17:25)

 

OSTROWIEC ŚW.: Soter (2), Ściurka (12), Kapturska (6), Brzóska (9), Polak 92), Stroiwąs (4), Pauliukouskaya (libero) oraz Piotrowka (1), Jocić (1), Thaka (1), Szałankiewicz (1), Szpak. Trener Dariusz PARKITNY.

BIELSKO-BIAŁA: Gryka (5), Mucha (13), Moskwa (7), Mikyskova (6), Pencova (10), Skrzypkowska (10), Wojtowicz (libero) oraz Wańczyk (2). Trener Tore ALEKSANDERSEN.

Sędziowali Marcin Myszkowski (Warszawa) i Grzegorz Janusz (Jasło). Widzów 1100.

 

Przebieg meczu

I: 10:8, 15:11, 17:20, 21:25.

II: 3:10, 7:15, 10:20, 16:25.

III: 7:10, 10:15, 16:20, 17:25.

Bohaterka – Magdalena GRYKA.

Z tej samej kategorii