Cenne zwycięstwo dąbrowianek w Gdyni

Tauron MKS Dabrowa Gornicza - KS Palac Bydgoszcz
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

ORLEN Liga: Tauron MKS Dąbrowa Górnicza zdobył ważne punkty w Gdyni. Wygrał 3:1.

ATOM TREFL SOPOT – TAURON MKS DĄBROWA GÓRNICZA 1:3 (22:25, 16:25, 25:16, 17:25)

 

SOPOT: Gajewska (2), Mielczarek (7), Skorupa (1), Goliat (11), Damaske (9), J. Łukasik (4), Kuliog (libero) oraz M. Łukasik (1), Bednarek, Wójcik (5), Mras (3), Fedusio. Trener Piotr MATELA.

 

DĄBROWA G.: Weiss (2), Paszek (7), Ganszczyk (9), Horka (8), Kaliszuk (10), Sikorska (13), Lemańczyk (libero) oraz Ciesilewicz, Drabek, Castiglione (6). Trener Juan Manuel SERRAMALERA.


Nie przepadamy za 10-minutowymi przerwami, bo po niej zawsze jest loteria - jak zafunkcjonuje zespół - mówiła nam nie tak dawno kapitana Tauronu MKS, Eleonora Dziękiewicz. Jej słowa przypomnieliśmy sobie w III secie meczu Atomu Trefla z Tauronem MKS. Przyjezdne dobrze zaprezentowały się w dwóch pierwszych odsłonach, ale po przerwie straciły cały impet i role się odwróciły. Ekipa z Dąbrowy Górniczej w końcu się zmobilizowała i odniosła ważne zwycięstwo 3:1.
Trener dąbrowianek Juan Manuel Serramalera za dużego pola manewru nie ma. W ataku jest niezmordowana Helena Horka, od czasu do czasu mocno wspierana przez Tamarę Kaliszuk. W Sopocie pomagały im środkowe Kamila Ganszczyk oraz Aleksandra Sikorska. Były czujne przy siatce i na dodatek śmiałymi atakami zaskakiwały rywalki. Duża w tym zasługa rozgrywającej Kathlen Weiss, która kierowała piłki do tych zawodniczek.
Dąbrowianki pilnie potrzebują zwycięstw, by grać w play offie medale. Nie mogły sobie pozwolić w Sopocie na żadną stratę. W I secie prowadziły już 23:17. W tym jednak momencie nastąpiła dekoncentracja i sopocianki zdobyły 5 pkt. z rzędu. Zrobiło się gorąco, ale niezawodna Horka ochłodziła zapędy rywalek. A potem skuteczny blok zapewnił wygraną. W kolejnej odsłonie dominacja zagłębianek nie podlegała dyskusji. A potem była przerwa i... nastąpiły poważne zakłócenia. Trener Serramalera zmieniał ustawienie, ale niewiele wskórał. Zaczęliśmy się obawiać, czy niemoc nie będzie trwała dłużej. Jednak dąbrowianki zdołały się zmobilizować i znów rządziły na parkiecie.
Tauron MKS czeka teraz trudny mecz w Łodzi z Budowlanymi, zaś w następną z St. Raphael w Lidze Mistrzyń.

Z tej samej kategorii