Debiut z wicemistrzem. Pierwszy mecz Andrzeja Stelmacha w roli trenera dąbrowianek

Andrzej Stelmach w niedzielę (18.00) po raz pierwszy poprowadzi MKS Dąbrowa Górnicza. Jego podopieczne we własnej hali zmierzą się z Grot Budowlanymi Łódź.

Damian Dacewicz Andrzej Stelmach
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

Dla dąbrowianek sezon nie układa się najlepiej. Po ośmiu kolejkach, z jedną wygraną na koncie, zajmują ostatnie miejsce w tabeli i są głównymi kandydatkami do spadku. Do tego straciły Aleksandrę Sikorską. Środkowa miała być jedną z liderek zespołu, a tymczasem doznała kontuzji i w tym sezonie już nie wystąpi.

 

Po ostatniej przegranej z Impelem Wrocław pracę straciła Magdalena Śliwa. Zastąpił ją znakomity przed laty rozgrywający Andrzej Stelmach, który nie ma zbyt wielkiego doświadczenia trenerskiego. Do tej pory był w sztabie szkoleniowym MKS Będzin i BBTS Bielsko-Biała, a jako pierwszy szkoleniowiec prowadził siatkarki I-ligowej AZS Politechniki Opolskiej i była to jego jedyna praca z żeńską drużyną.

 

- Poświęciłem siatkówce ponad połowę swojego życia i mam za sobą także prowadzenie zespołu kobiecego. Przede mną spore wyzwanie, ale w życiu nic nie przychodzi łatwo. Podjąłem się tej misji i będę wymagał od siebie, współpracowników i siatkarek jak najwięcej. Celem jest, by MKS pozostał w LSK i odniósł sukces. Czeka nas ciężka praca, drużyna jest po kilku porażkach. Zaczynamy od zera, ale wierzę, że cały zespół w końcu zaskoczy - zapewnił nowy szkoleniowiec MKS-u.

 

W swoim debiucie Stelmach od razu stanął przed wielkim wyzwaniem. MKS podejmuje Grot Budowlanych Łódź. To wicemistrz kraju. Do Dąbrowy Górniczej przyjedzie mocno podrażniony czwartkową, prestiżową przegraną - i to do zera - w derbach z ŁKS Łódź. - Nie chcę zwalać na żadne aspekty psychologiczne, emocjonalne, czy inne. Wszyscy jesteśmy dorośli i nie ma o tym mowy. Byliśmy słabsi pod względem siatkarskim. Nie potrafiliśmy wyeliminować Izy Kowalińskiej, do tego mieliśmy bardzo słabą skuteczność w ataku - stwierdził Błażej Krzysztołowicz, trener Budowlanych. - Jeśli mamy liczyć się w stawce i znów grać o medal, musimy pokazać charakter, osobowość, zacięcie. Musimy wyrzucić szybko tę porażkę z głowy, bo czeka nas mecz w Dąbrowie Górniczej - dodał.

 

Spotkanie z Budowlanymi będzie debiutem nie tylko dla Stelmacha. W MKS-ie powinna wystąpić Natalia Perlińska, która ma zastąpić wspomnianą Sikorską.

 

Z tej samej kategorii