Łzy i spuszczone głowy

Klęska BKS Profi Credit Bielsko-Biała w Pile. Trudno się jednak dziwić, skoro musiał sobie radzić bez rozgrywających!

BKS PROFI CREDIT Bielsko-Biala - Grot Budowlani Lodz
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

Bielszczanki do Piły jechały ze sporymi nadziejami. Liczyły na udane zakończenie roku i czwartą wygraną z rzędu. Niestety, jeszcze przed meczem wszystkie plany wzięły w łeb. Tore Aleksandersen, trener BKS-u, nagle znalazł się w piekielnie trudnym położeniu. Został bez rozgrywających. Do Piły w ogóle nie pojechała Julia Nowicka, która doznała urazu na rozgrzewce przed spotkaniem z Polskim Cukrem Muszynianką. Z kolei Marlena Pleśnierowicz, szykowana do gry przeciwko PTPS-owi, nabawiła się kontuzji na porannym rozruchu. Na szczęście uraz nie wydaje się zbyt groźny i w kolejnym starciu, na początku nowego roku z Pałacem Bydgoszcz, powinna być gotowa do wyjścia na parkiet, ale w Pile jej występ był wykluczony.
Jak grać w siatkówkę bez rozgrywającej? W ekipie z Bielska-Białej wczoraj w tę rolę wcieliły się środkowe. Choć starały się jak mogły, efekt był mizerny. Brakowało im dokładności, precyzji i szybkości. A co gorsza, skoro środkowe musiały rozgrywać, to nie mogły atakować i gra bielszczanek była bardzo czytelna. Przyjcie, wystawa na skrzydło i próba ataku. Miejscowe z rozczytaniem taktyki problemu żadnego nie miały.
Początkowo jednak przyjezdne radziły sobie całkiem, całkiem. Do stanu 8:9. Wtedy, nagle ich gra się kompletnie załamała. Przede wszystkim nie potrafiły przyjąć zagrywki Doroty Wilk, a że nie miał kto rozegrać, więc Aleksandra Jagieło, Katarzyna Konieczna i Emilia Mucha raz za razem nadziewały się na blok PTPS.
Kolejny set miał podobny przebieg, z tym że tym razem zawodniczki BKS-u były w stanie walczyć trochę dłużej, do stanu 16;17. W trzecim, ostatnim secie już nie miały nic do powiedzenia. To był pogrom. Bielszczanki zdobyły zaledwie 6 pkt, rozpoczynając partię od straty 10 pkt. Z rzędu. Parkiet opuszczały ze łzami w oczach i spuszczonymi głowami.

 

 

ENEA PTPS Piła – BKS Profi Credit Bielsko-Biała 3:0 (25:14, 25:19, 25:6)


PIŁA: Wilk (4), Babicz (9), Trnić (9), Bsković 912), babicz (9), Różycka (9), Łysiak (libero) oraz Pawłowska (libero), Szubert, Kwiatkowska, Baran. Trener Jacek PASIŃSKI.
BIELSKO-BIAŁA: Różańska (4), Jagieło (4), Moskwa 92), Konieczna (3), Mucha (7), Świrad (2), Lemańczyk (libero) oraz Zakościelna (1), Wańczyk (4).Trener Tore ALEKSANDERSEN.
Sędziowali Adam Mituta (Oświęcim) i Bartłomiej Adamczyk (Kielce). Widzów 1090.
Przebieg meczu
I: 10:8, 15:9, 20:9, 25:14.
II: 10:7, 15:12, 20:17, 25:19.
III: 10:0, 15:2, 20:2, 25:6.
Bohaterka – Dorota WILK.

 

Z tej samej kategorii