Przebudzenie o czasie

Po nie najlepszym początku rozgrywek siatkarki BKS Profi Credit Bielsko-Biała spisują się coraz lepiej. Wygrana z zespołem z Muszyn była ich trzecią z rzędu.

Trefl Proxima Krakow - BKS Profi Credit Bielsko-Biala
 fot. Krzysztof Porebski  /  źródło: Pressfocus

Początek należał jednak do rywalek. W swoich atakach były bardziej precyzyjne. Nieźle też „czytały” rozegranie Marleny Pleśnierowicz i jej koleżanki musiały sobie często radzić z podwójnym blokiem Muszynianki. Nie zawsze te starcia wygrywały.
W pewnym momencie zanosiło się nawet na to, że przyjezdne wywiozą z Bielska-Białej przynajmniej punkt. Po pewnej wygranej w pierwszym secie, również w drugim prowadziły 14:11. I gdy widmo straty punktów zajrzało w oczy siatkarkom BKS-u, przebudziły się. Poprawiły przyjęcie i przede wszystkim zaczęły grać zdecydowanie szybciej. To błyskawicznie przyniosło efekt. Na skrzydłach szalały Emilia Mucha i Katarzyna Konieczna, a na środku siatki Nia Grant. Rozgorzała walka punkt za punkt, którą wygrał BKS.
Od trzeciego seta na parkiecie emocji już nie było. Muszynianki załamane przegraną w poprzedniej odsłonie, tylko bezradnie się patrzyły, jak ich rywalki zdobywają punkt za punktem.

 

 

BKS Profi Credit Bielsko-Biała – Polski Cukier Muszynianka Muszyna 3:1 (19:25, 25:23, 25:19, 25:18)


BIELSKO-BIAŁA: Pleśnierowicz (2), Jagieło (9), Grant (19), Konieczna (14), Mucha (19), Świrad (3), Lemańczyk (libero) oraz Wańczyk, Moskwa (2). Trener Tore ALEKSANDERSEN.
MUSZYNA: Radenković (3), Wójcik (8), Savić (11), Bociek (21), Karakaszewa (7), Śmieszek (8), Medyńska (libero) oraz Bałdyga (1), Flakus, Brzóska (4). Trener Bogdan SERWIŃSKI.
Sędziowali Aleksandra Szydełko (Kędzierzyn-Koźle) i Katarzyna Sokół (Wrocław). Widzów 900.
Przebieg meczu
I: 6:10, 8:15, 11:20, 19:25.
II: 9:10, 13:15, 20;19, 25:23.
III: 8:10, 13:15, 20;15, 25:19.
IV: 10:4, 15:10, 20;14, 25:18.
Bohaterka – Emilia MUCHA.

 

Z tej samej kategorii