Magdalena Śliwa: Chcemy wygrywać wszystko

Tauron MKS Dabrowa Gornicza - Fenerbahce SK ISTANBUL
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

Siatkarki z Dąbrowy Górniczej odniosły wczoraj drugie zwycięstwo w Lidze Mistrzyń, pokonując bez straty seta francuski Saint-Raphael VB. Udany debiut na ławce trenerskiej zaliczyła Magdalena Śliwa, dotychczasowa asystentka zwolnionego Juana Manuela Serramalery.

Trudno było odbudować zespół po fatalnej porażce w lidze z Grot Budowlanymi Łódź?
MAGDALENA ŚLIWA: Poproszę o inne pytanie (śmiech! - red.). Zmiany, które przeprowadziłam po wspomnianym meczu, były potrzebne i dały efekt. Chciałam, by dziewczyny zagrały, tak jak faktycznie potrafią i tak też było. Na pewno było widać radość w ich grze, cieszyły się każdym udanym zagraniem. Najważniejsze, że pokazały taką grę, jaką chciałam wiedzieć. Wierzę w tę grupę dziewczyn.

 

Ale w pierwszym secie meczu z Francuzkami musiała pani być mocno zdenerwowana, gdy rywalki grały jak równy z równym z pani podopiecznymi?
MAGDALENA ŚLIWA: To są mecze, które wymagają cierpliwości, nie wygrywa się bez wysiłku. Mogę jednak zapewnić, że w ogóle się nie denerwowałam, byłam spokojna o końcowy wynik. Rywalki z Francji zagrały w innym ustawieniu, niż w pierwszym meczu naszych drużyn. Nie miałyśmy wiedzy, kto zagra na jakiej pozycji. To dla nas była pewna nowość. Najważniejsze, że z każdą minutą grałyśmy coraz lepiej i pewnie wygrałyśmy.

 

Co dalej? Jakie cele stawia pani przed swoim zespołem?
MAGDALENA ŚLIWA: Chcemy wygrywać wszystko do końca sezonu. Zobaczymy, jak sytuacja ułoży się w naszej grupie Ligi Mistrzyń, ale na pewno chcemy pokonać drużynę z Baku. Są zmiany, które powinny wyzwolić w zespole dodatkową motywację. Jest optymizm...

Z tej samej kategorii