Z widokami na strefę medalową

BKS Profi Credit Bielsko-Biała coraz bliżej miejsca w czołowej czwórce i gry o medale. By nie odpaść od czołówki w Ostrowcu Świętokrzyskim nie może zgubić punktów.

Trefl Proxima Krakow - BKS Profi Credit Bielsko-Biala
 źródło: Pressfocus

Bielszczanki jak na razie grają w kratkę. Zwycięskie mecze przeplatają nieoczekiwanymi porażkami, jak ta z niżej notowaną Legionovią Legionowo. Mimo kilku wpadek zajmują szóste miejsce w tabeli, ale tracą jedynie dwa punkty do czwartej pozycji, zajmowanej przez Eneę PTPS Piła, która po fazie zasadniczej gwarantuje walkę o medale mistrzostw Polski.

 

W ostatniej kolejce zawodniczki z Bielska-Białej wygrały z wicemistrzem Polski i to a jego terenie, Grotem Budowlanymi Łódź. - To był piękny, świetny mecz. Mogę pochwalić wszystkie dziewczyny. Tkie spotkanie był nam naprawdę bardzo potrzebne – przyznała Katarzyna Konieczna, atakująca BKS-u. W bialskim klubie wszyscy wierzą, że sukces w Łodzi będzie przełomowy, że teraz drużyna zaliczy serię zwycięstw. Najbliższa okazja do potwierdzenia tej tezy już dzisiaj. Bielszczanki w Ostrowcu Św. zmierzą się z KSZO i czeka je trudna przeprawa. Zespół z Ostrowca jest objawieniem rozgrywek. Przed sezonem wydawało się, że jest skazany na spadek. Nie było prezesa i drużyny. Zastanawiano się nawet nad niezgłoszeniem zespołu do rozgrywek. Na szczęście kryzys udało się opanować, a ekipa złożona z zawodniczek niechcianych w innych klubach pokazała, że w siatkówkę grać potrafi. Ostatnio jednak w zespole doszło do kolejnych zmian kadrowych. Drużynę opuściła doświadczona rozgrywająca Agnieszka Rabka, która wybrała Developres SkRes Rzeszów. Na jej miejsce przyszła Magdalena Gryka, która w swojej karierze występowała m.in. w BKS-ie. Z bialskiego klubu przyszła też Aleksandra Wańczyk. Młoda atakująca pod Kimczokiem szans na regularną grę nie miała, przegrała rywalizację z Katarzyną Konieczną, a ostatnio klub zakontraktował jeszcze Ginę Mancuso. W KSZO ma grać częściej i się rozwijać.

 

Dodajmy, że wczoraj zarząd BKS-u odwołał ze stanowiska dyrektora Ryszarda Bortliczka. Działacz pracę w bialskim klubie rozpoczął w 1987 roku. Podczas jego rządów BKS sięgnął sześciokrotnie po mistrzostwo Polski, czterokrotnie po srebrne i pięciokrotnie po brązowe medale, cztery razy zdobył także Puchar Polski i dwa razy Superpuchar. Nowym dyrektorem został Andrzej Pyć, który od lipca 2016 roku jest także prezesem klubu.

 

Z tej samej kategorii