Wielkie emocje w Bielsku-Białej. BKS zwycięski

BKS PROFI CREDIT Bielsko-Biala - Developres SkyRes Rzeszow
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

Bielszczanki odrobiły straty z Torunia, wygrały złotego seta i sezon zakończyły na 7 pozycji. Wydarzeniem wieczoru było pożegnanie Joanny Staniuchy-Szczurek.

36-letnia siatkarka w ekstraklasie występowała przez 18 lat i związana była tylko z dwoma klubami, BKS-em oraz Tauronem MKS Dąbrowa Górnicza. Do bialskiego klubu trafiła w 2000 roku po zakończeniu nauki w sosnowieckiej Szkole Mistrzostwa Sportowego. Grała w nim nieprzerwanie przez osiem lat, zdobywając z nim mistrzostwo Polski. Była też etatową reprezentantką kraju. W biało-czerwonych barwach rozegrała 104 mecze. – To coś niesamowitego, że kończę karierę w klubie, w którym zaczynałam. Nie każdy ma taką okazję. Do tego mam wszystkie medale w kolekcji, Puchar Polski, Superpuchar. Mogę z czystym sumieniem odejść – mówiła siatkarka.

 

Po swoim ostatnim spotkaniu Staniucha-Szczurek mogła być zadowolona. Jej drużyna wygrała i sezon zakończyła na siódmej pozycji.

 

Rywalizacja o nią z ekipą z Torunia była jednak nadspodziewanie wyrównana. Choć stawka nie była zbyt wysoka, obie ekipy podeszły do walki w pełni zmobilizowane. W pierwszym starciu w Toruniu górą był Giacomini Budowlani. Ale bielszczanki ugrały dwa sety, co przed rewanżem stawiało je w uprzywilejowanej sytuacji. Musiały tylko wygrać za trzy punkty.

 

Mecz od pierwszej piłki był bardzo wyrównany. Z jednej strony kapitalną partię rozgrywały Rebecca Pavan i Patrycja Polak, z drugiej Jaroslava Pencova i przede wszystkim Sona Mikyskova. I ta trwająca ponad dwie godziny wymiana ciosów zakończyła się „złotym setem”. W decydującej partii, bielszczanki wygrywał już 9:5. Rywalki zdołały zbliżyć się na „oczko” 12:13, ale ostatecznie górą były miejscowe.

 

BKS Profi Credit Bielsko-Biała - Giacomini Budowlani Toruń 3:2 (28:30, 25:22, 25:21, 20:25, 15:11); złoty set 15:12.

Pierwszy mecz 2:3. BKS zajął 7 miejsce

 

BIELSKO-BIAŁA: Gryka (2), Staniucha-Szczurek (5), Pencova (18), Mikyskova (26), Mucha (14), Perlińska (6), Wojtowicz (libero) oraz Skrzypkowska (7), Moskwa (2), Wilczek (libero). Trener Tore ALEKSANDERSEN.

TORUŃ: Wójcik (7), Paulava (6), Wojcieska (10), Pavan (29), Polak (23), Lewandowska (8), Nowak (libero) oraz Janik 1), Ryznar, Bimkiewicz, Jasińska. Trener Nicola VETTORI.

Sędziowali Marcin Myszkowski (Warszawa) i Anna Banaś (Garbatka Letnisko). Widzów 1000.

Przebieg meczu

I: 10:9, 13:15, 17:20, 24:25, 28:30.

II: 7:10, 12:15, 17:20,  25:22.

III: 10:9, 15:13, 20:18, 25:21.

IV: 4:10, 12:15, 19:20, 20:25.

V: 5:4, 10:8, 15:11.

Złoty set: 5:4, 10:8, 15:12.

Bohaterka – Sona MIKYSKOVA.

 

Z tej samej kategorii